fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Dyplomacja

MSZ zablokuje kandydaturę Fotygi?

Anna Fotyga
Fotorzepa, MW Michał Walczak
Ministerstwo Spraw Zagranicznych rozważa cofnięcie wniosku o wysłanie Anny Fotygi na placówkę ambasadora RP przy Organizacji Narodów Zjednoczonych w Nowym Jorku - dowiedział się nieoficjalnie reporter RMF FM.
Jak poinformowała stacja - MSZ wnikliwie zbada stenogram z posiedzenia Komisji Spraw Zagranicznych.
Komisja przesłuchiwała dziś Fotygę i pozytywnie zaopiniowała kandydaturę byłej minister spraw zagranicznych Anny Fotygi na ambasadora RP przy ONZ. Kandydaturę poparło 13 posłów komisji, 6 było przeciw, 4 wstrzymało się od głosu.
Jednak według RMF FM - jeśli okaże się, że była szefowa MSZ otwarcie krytykowała politykę zagraniczną rządu Donalda Tuska (co można było usłyszeć podczas przesłuchania - przyp. red.) cofnięcie wniosku będzie wysoce prawdopodobne.
[srodtytul]Krytyka rządu Tuska[/srodtytul]
Fotyga powiedziała podczas przesłuchania przed komisją, że nie ukrywa, iż kandydowanie przez nią na stanowisko ambasadora przy ONZ było "sugestią" prezydenta Lecha Kaczyńskiego.
Dodała, że to pierwszy przypadek po 1989 r., kiedy były szef MSZ decyduje się na objęcie takiej funkcji. Przyznała, że nie była to dla niej łatwa decyzja.
Była szefowa MSZ skrytykowała mocno podczas posiedzenia sposób prowadzenia polskiej polityki zagranicznej przez obecną ekipę rządową. - Człowiek o moim życiorysie jest naprawdę głęboko poraniony przyglądaniem się temu, co się dzieje z polską polityką zagraniczną - mówiła Fotyga.
[srodtytul]Sikorski sprawdzi stenogramy?[/srodtytul]
Poproszony o odniesienie się do tych słów swej poprzedniczki, szef MSZ Radosław Sikorski powiedział, że ma tylko informację, iż jej kandydatura została zatwierdzona przez komisję.
- Uzyskała pozytywną rekomendację komisji, a więc musiała przekonać także posłów koalicyjnych, że będzie realizować politykę rządu, więc nie wierzę, żeby mogła coś takiego powiedzieć - powiedział minister. - Wiem, że jest poraniona, bo była ofiarą wypadku drogowego i może to miała na myśli - dodał.
Nieoficjalnie ze źródeł zbliżonych do MSZ PAP dowiedziała się, że minister chce osobiście zapoznać się ze stenogramami z posiedzenia komisji i relacjami osób, które brały w nim udział, aby nie opierać się tylko na relacji mediów. Wtedy być może poprosi Annę Fotygę o ewentualne wyjaśnienia w sprawie jej wypowiedzi.
[srodtytul]Pochwała dyplomacji PiS[/srodtytul]
Jednocześnie stwierdziła, że kiedy ona była ministrem spraw zagranicznych w rządzie Jarosława Kaczyńskiego, polska polityka zagraniczna była realizowana w spójny sposób.
Fotyga oceniła, że wówczas "trzy osoby w państwie" odpowiedzialne konstytucyjnie za politykę zagraniczną "myślały podobnie". Podkreślała także, że aby polska polityka była jednolita nie musiała wcale jeździć "dwa razy dziennie z kajecikiem" do prezydenta Lecha Kaczyńskiego i "trzy razy dziennie" do Jarosława Kaczyńskiego.
Nawiązując do prac sejmowych nad projektem ustawy kompetencyjnej oceniła, że recepta na to, żeby realizować interesy polskie w świecie jest bardzo prosta - nie można "ustawać w wysiłkach na rzecz tego i próbować pokonywać własne ambicje".
[srodtytul]Grupa kameralna, a nie gwiazdorstwo[/srodtytul]
Fotyga powiedziała, że jeśli porówna swoją współpracę z prezydentem Lechem Kaczyńskim i Jarosławem Kaczyńskim jako premierem do jej "ukochanej muzyki klasycznej", to można powiedzieć, że tworzyli oni "taką grupę kameralną", w której "każdy rezygnował z gwiazdorstwa".
- Czy państwo nie zastanowiliście się, że taki układ był układem, który mógł przeszkadzać bardzo (różnym) wywiadom na świecie? - pytała minister.
- Usłyszeliśmy (dziś) życiorys człowieka, o którym się mówiło, że jest tłumokiem, kuchtą, idiotką - mówiła Fotyga. Według niej, to samo próbuje się cały czas mówić o byłym premierze Jarosławie Kaczyńskim i obecnym prezydencie.
Ponadto Fotyga poinformowała o tym, iż rozmawiała z ministrem spraw zagranicznych Radosławem Sikorskim na temat swojej kandydatury i jak zaznaczyła wyciągnęła z tej rozmowy pozytywne wnioski.
[srodtytul]Bezpieczny obszar ONZ[/srodtytul]
- ONZ jest tym obszarem, w którym mogę bezpiecznie funkcjonować, nie naruszając integralności swoich poglądów - oświadczyła. Dodała też, że nie jest zwolenniczką członkostwa Niemiec w Radzie Bezpieczeństwa. Fotyga zaznaczyła ponadto, że jest zainteresowana dyskusją dotycząca reformy światowego ładu gospodarczego na forum ONZ.
Posłowie PO i Lewicy podczas przesłuchania zarzucali Fotydze brak możliwości współpracy z rządem Donalda Tuska w polityce zagranicznej. Wiceszef komisji Robert Tyszkiewicz (PO) pytał, jak Fotyga zamierza na forum ONZ reprezentować stanowisko rządu Tuska
Z kolei Tadeusz Iwiński (Lewica) zarzucił jej brak konkretów w wystąpieniu przed komisją dotyczących ONZ, a także podkreślał brak dialogu i kontaktów z komisją spraw zagranicznych w czasie, kiedy Fotyga była ministrem spraw zagranicznych. A jak - zaznaczył - ONZ jest placówką, gdzie taki dialog jest konieczny.
Fotyga odrzucała te zarzuty, podkreślając, że kiedy była ministrem, to m.in. przychodziła na posiedzenia komisji SZ by przedstawiać istotnych kandydatów na ambasadorów.
[ramka][b]Fotyga[/b] była eurodeputowaną, następnie od maja 2006 roku do listopada 2007 ministrem spraw zagranicznych. Pod koniec listopada 2007 roku została przez Lecha Kaczyńskiego powołana na stanowisko szefa Kancelarii Prezydenta. Pełniła tę funkcję do 20 sierpnia 2008 roku.[/ramka]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA