fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Banki

Jest nadzieja dla Kredobanku

Jeśli koniunktura gospodarcza na Ukrainie poprawi się, borykający się dziś z kłopotami kontrolowany przez PKO BP SA ukraiński bank Kredobank będzie miał przed sobą bardzo dobre perspektywy - twierdzi wiceprezes Kredobanku, Michał Chyczewski
Michał Chyczewski do niedawna był wiceministrem skarbu nadzorującym instytucje finansowe. W zeszłym tygodniu rada nadzorcza Kredobanku mianowała go na stanowisko wiceprezesa odpowiedzialnego za sprzedaż.
Według niego, celem Kredobanku jest obecnie uporanie się z pogarszającym się portfelem kredytów oraz uniezależnienie się od finansowania ze strony swego większościowego akcjonariusza.
- Sytuacja (Kredobanku) jest cały czas trudna, ale można być umiarkowanym optymistą, jeśli chodzi o przyszłość - powiedział Chyczewski w wywiadzie dla Radia PiN.
- Jeśli uda się zatrzymać psucie (się) portfela kredytowego, uniezależnić bank od finansowania zewnętrznego, jeśli przetrwamy ten trudny okres recesji w gospodarce ukraińskiej, to perspektywy dla banku będą bardzo, bardzo dobre - dodał.
W ostatnim kwartale 2008 roku PKO BP zawiązał rezerwę w wysokości niemal 250 milionów złotych w związku z obawami o jakość kredytów udzielonych przez Kredobank. Prezes PKO BP tłumaczył wówczas, że systemy oceny klientów Kredobanku nie spełniały zasad obowiązujących w PKO BP.
PKO BP posiada niecałe 99 procent akcji i głosów na walnym zgromadzeniu Kredobanku.
Na początku kwietnia Bank Światowy zrewidował swe prognozy dla Ukrainy - przewiduje teraz, że gospodarka tego kraju skurczy się w tym roku o 9 procent, choć wcześniej oczekiwał spadku Produktu Krajowego Brutto (PKB) o 4 procent. W 2010 roku gospodarka urośnie o 1 procent, by rozpędzić się do 4-5 procent w 2012 roku, szacuje bank.
Źródło: Reuters
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA