fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Podatki

Nawet jeśli straciłeś na giełdzie, rozlicz się z fiskusem

Fotorzepa, MW Michał Walczak
Do końca kwietnia trzeba złożyć roczne zeznanie PIT-38. Jeśli w kolejnych latach inwestor będzie miał zyski, pomniejszy podstawę opodatkowania o to, co stracił na giełdzie
Aby rozliczyć się z fiskusem z efektów samodzielnego inwestowania na giełdzie, należy złożyć roczne zeznanie podatkowe na formularzu PIT-38. Inwestor, który w ubiegłym roku zarabiał także poza giełdą, ma obowiązek złożyć dwa zeznania. Na jednym wykaże dochody z giełdy, na drugim, np. PIT-37, dochody z innych źródeł.
W każdym z tych dokumentów należy osobno wyliczyć kwotę należności wobec fiskusa. Nie ma niestety możliwości, by wykorzystać straty z giełdy do obniżenia wysokości podatku płaconego od dochodów z pracy etatowej, umów o dzieło lub umów-zleceń.
Plusem jest natomiast to, że zyski i straty z różnych inwestycji giełdowych kumulują się. Gracz, który np. stracił na akcjach, a zyskał na kontraktach terminowych, zapłaci podatek tylko od różnicy między tym kwotami. Podobny mechanizm stosuje się, gdy z części akcji mamy zysk, a inne przyniosą stratę.
Samodzielne wyliczanie przychodów i kosztów poniesionych w ciągu roku kalendarzowego byłoby bardzo skomplikowane. Na szczęście inwestorów w rachunkach wyręcza biuro maklerskie prowadzące rachunek inwestycyjny. Podstawą do złożenia rocznego zeznania podatkowego jest informacja (na druku PIT-8C) o przychodach i kosztach, przesłana przez biuro maklerskie. Gdy korzystamy z rachunków w różnych biurach, dostaniemy dokument od każdego z nich.
Warto je uważnie przestudiować, zwłaszcza gdy w roku, za który się rozliczamy, wykonywaliśmy choć jedną nietypową transakcję, np. przenosiliśmy pakiet papierów wartościowych między rachunkami w różnych biurach maklerskich. W takiej sytuacji może się zdarzyć, że wykazane w rocznej informacji koszty będą zaniżone. Można je samodzielnie powiększyć, o ile oczywiście potrafimy je udokumentować. Dane z otrzymanego dokumentu należy przepisać do formularza PIT-38.
Jeżeli handel papierami wartościowymi na giełdzie przyniósł zysk, inwestor ma obowiązek do końca kwietnia zapłacić podatek (obowiązująca stawka to 19 proc.). Strata oznacza nie tylko brak podatku za rok 2008, ale też możliwość, by zaoszczędzić na daninie wobec państwa w kolejnych latach. Jeżeli w przyszłości inwestor osiągnie zysk z operacji giełdowych, będzie mógł obniżyć podstawę opodatkowania o to, co stracił na giełdzie w 2008 r.
Istnieją jednak dwa ograniczenia. W jednym roku kalendarzowym można odliczyć nie więcej niż 50 proc. takiej straty. Gdy natomiast nie uda się jej w całości odpisać w ciągu kolejnych pięciu lat, niewykorzystana część przepada.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA