fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Zaliczki popłyną do firm

Na pierwszy tydzień lutego Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości zapowiedziała uruchomienie czterech konkursów o wartości ok. 216 mln euro. Na podział większej puli pieniędzy firmy muszą jeszcze zaczekać.
Rzeczpospolita
Koniec sporu o unijne pieniądze – resorty finansów i rozwoju się porozumiały. Rozporządzenie, dzięki któremu środki z Brukseli wcześniej trafią do firm, czeka już na podpis Elżbiety Bieńkowskiej
W dokumencie najważniejsze wydaje się uwzględnienie potrzeb firm, które zawarły umowy o dotacje przed wejściem w życie nowego prawa o zaliczkach. Będą one mogły korzystać z tej formy pomocy – konieczne będzie tylko aneksowanie umowy. Jeszcze kilka tygodni temu nie było o tym mowy, bo większość urzędników trzymała się zasady, że prawo nie działa wstecz.
– Cieszę się, że ten problem został rozstrzygnięty na naszą korzyść – mówi Marcin Mucha z firmy Gispro. – Z rozpoczęciem inwestycji czekaliśmy właśnie na aneks o zaliczkach – dodaje. – Oby te rozwiązania jak najszybciej weszły w życie – dodaje Grzegorz Goławski, dyrektor firmy Polski Dom 2000. – Rozmawialiśmy już z bankami i wstępna odpowiedź była negatywna. Banki nie chcą udzielić kredytu, choć przecież UE ma sfinansować 70 proc. naszej inwestycji. Mamy nadzieję, że zaliczka przekona finansistów, a może nawet obędzie się bez ich pomocy – mówi.
Także w piątek zakończyły się prace nad innym ważnym dokumentem dotyczącym unijnej pomocy dla firm. Chodzi o rozporządzenie, bez którego Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości nie mogła ruszyć z podziałem tegorocznej puli pieniędzy dla firm w ramach programu „Innowacyjna gospodarka”.
Zdaniem resortu rozwoju rozporządzenie może wejść w życie już w przyszłym tygodniu. Wtedy też możliwe będzie ogłoszenie kilku konkursów. Niestety, w tym harmonogramie nie zostały uwzględnione najważniejsze z punktu widzenia przedsiębiorców dotacje na innowacyjne inwestycje. Do podziału jest 426 mln euro. – Konkurs na tego typu projekty planujemy ogłosić pod koniec lutego – informuje „Rz” Monika Karwat-Bury, rzecznik PARP. Oznacza to, że sam nabór wniosków zacznie się najwcześniej w połowie marca (a wynik konkursu poznamy zapewne w połowie roku), choć pierwotnie planowany termin to styczeń. – Przesunięcia terminów wydają się niewielkie, ale w obecnej sytuacji, gdy mamy przyspieszać wydatkowanie unijnych funduszu i finansować jak najwięcej inwestycji, każdy miesiąc się liczy – zauważa Ewa Fedor z Konfederacji Pracodawców Polskich..
PARP zapowiada, że w pierwszej kolejności uruchomi dotacje dla firm na działalność badawczo-rozwojową i wzornictwo przemysłowe, pomoc w pozyskiwaniu zewnętrznych źródeł finansowania (np. w wejściu na New Connect) oraz program „Paszport do eksportu”, dzięki któremu przedsiębiorstwa mają rozwijać swoją działalność eksportową. Także w połowie lutego ma się zacząć nabór wniosków na dotacje szkoleniowe z programu „Kapitał ludzki”.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA