fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Decyzja o wsparciu Opla przed gwiazdką

Kłopoty spółki matki – General Motors – wpędziły w finansowe tarapaty także koncern Opel
– Rząd podejmie decyzję w sprawie udzielenia koncernowi Opel gwarancji kredytowych przed świętami Bożego Narodzenia – powiedziała wczoraj Angela Merkel. Dodała, że nie jest pewna, czy poręczenia będą konieczne.Wczoraj o pomocy państwa przedstawiciele Opla rozmawiali z kanclerz i przedstawicielami niemieckiego rządu. – To, że Opel dostanie pomoc, nie znaczy, że wszyscy producenci w Niemczech będą mogli skorzystać ze wsparcia – ostrzegł minister finansów Peer Steinbrueck.
Zdaniem premiera rządu Hesji, gdzie Opel ma fabryki, koncern potrzebuje nie 500 mln euro gwarancji, o jakie się zwrócił, ale dwa razy więcej.
Objęcia całej branży „parasolem ochronnym” zażądał premier Hesji Roland Koch. Jego rząd przyjął już projekt ustawy zakładającej przeznaczenie 500 mln euro na poręczenia dla zakładu Opla i przemysłu samochodowego w tym landzie. Oprócz Hesji Opel ma zakłady w Nadrenii Północnej-Westfalii, Nadrenii Palatynacie i Turyngii.
Koncern z Ruesselsheim skorzysta też z zatwierdzonej przez parlament obniżki podatków na kupno nowych aut. – Nie zamkniemy żadnej fabryki w Europie, chyba że walnie w nią asteroid – zarzekał się prezes GM Europe, która kontroluje Opla, Carl-Peter Forster.
[wyimek]9,37 mln samochodów sprzedał w zeszłym roku koncern General Motors na całym świecie[/wyimek]Opel zapewnia, że ani cent z niemieckiej pomocy nie popłynie za Atlantyk, gdzie jego firma matka – General Motors – stoi na krawędzi bankructwa. Amerykanie winni są mu miliard euro i nie są w stanie zwrócić pieniędzy, bo brakuje im gotówki. Dziury finansowej nie załata wczorajsza sprzedaż 3 proc. udziałów w Suzuki za 230 mln dol. – Opel jest dzisiaj wypłacalny, ale potrzebuje środków na zagwarantowanie inwestycji w 2009 r., które umożliwią wprowadzenie 20 nowych modeli do 2012 r. – mówi „Rz” Klaus Franz, szef związków zawodowych Opla. Przyznanie wsparcia Oplowi zwiększyłoby szanse GM na uzyskanie takiej samej pomocy w USA. Wczoraj Biały Dom odmówił wypłat z 700-miliardowego pakietu stabilizacyjnego, ale zgodził się na wsparcie GM, Chryslera i Forda 25 mld dol.
Opel AG ma fabrykę w Polsce, która w 2007 r. wyprodukowała 187,3 tys. aut. W wakacje z taśm w Gliwicach zjeżdżało o 15 – 16 proc. więcej aut niż rok wcześniej. Ale po wybuchu kryzysu Opel wprowadził przerwy w produkcji. – Od stycznia do października wyprodukowano w Gliwicach prawie 159 tys. aut – mówi Wojciech Osoś z GM Poland.
Do wsparcia europejskiej motoryzacji gotowy jest Europejski Bank Inwestycyjny. – Nie ma jednak mowy o kredytach w wysokości 40 mld euro – powiedział „Rz” Reiner Schlitt z EBI. W latach 2009 – 2010 bank udostępni temu sektorowi o 10 – 15 mld euro więcej niż zazwyczaj.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA