fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Ekonomia

Nauka pod rękę z biznesem

Jedną z najnowszych innowacji w budownictwie są tzw. domy pasywne. Wykorzystując wiele nowoczesnych technologii, pozwalają na zmniejszenie kosztów ogrzewania nawet o 90 proc.
Rzeczpospolita
Bez wykorzystania pomysłów, które rodzą się na politechnikach, branża budowlana miałaby problemy z realizacją niektórych inwestycji
Dla małych i średnich firm budowlanych ważniejszy od samodzielnego szukania innowacji jest skuteczny transfer nowych technologii. Wykorzystanie tego, co wymyśliły instytuty badawcze, politechniki itp. I tu pojawia się spora rola Polskiej Platformy Technologicznej Budownictwa liczącej już ok. 60 członków.
– Do niedawna naukowcy wymyślali rozwiązania, które bardzo często nie miały zastosowania w przemyśle – tłumaczy Maria Góreczna z ASM Centrum Badań i Analiz Rynku. – Tymczasem dzięki platformie to firmy budowlane mogą inspirować naukowców do działań. Podpowiadać, co chcieliby usprawniać. Dzięki temu innowacje mogą szybciej przenikać na realne budowy.
Zdaniem Marii Górecznej, która jest koordynatorem projektu Build-Nova (wspieranie wdrażania unikatowych rozwiązań technologicznych przez firmy budowlane), polskie przedsiębiorstwa nie odbiegają znacząco od poziomu innowacyjności firm europejskich. Zaznacza jednak, że ich konkurencyjność można utrzymać tylko dzięki dalszemu zwiększaniu nakładów na badania i rozwój.
– Powinien być również podnoszony poziom świadomości firm, m.in. poprzez fundusze celowe dla sektora budowlanego, które pozwoliłyby na wprowadzanie innowacyjnych rozwiązań, czy też ulgi podatkowe dla firm innowacyjnych etc. Tak, jak to się dzieje np. w Hiszpanii, która jest potentatem budowlanym – podpowiada Maria Góreczna.
Niestety, wiele polskich firm wychodzi z założenia, że skoro zarabia, wykorzystując aktualne technologie, to nie ma impulsu do wydawania pieniędzy na badania. I nie podejmuje tego wysiłku. – Właściwie wśród polskich firm budowlanych jesteśmy jedyną, która ma oddzielny dział badań i rozwoju – zapewnia Agnieszka Giluń-Łukaszewska z Biura Analiz i Rozwoju Mostostalu Warszawa. Jej biuro zatrudnia sześć osób. Tymczasem największe koncerny budowlane w Europie mają nawet kilkusetosobowe działy. Przykładowo, w hiszpańskiej Acciona Infraestructuras zajmuje się tym ok. 150 osób.
– Wdrażamy zwykle własne pomysły, również te powstające przy współpracy z instytutami naukowymi – tłumaczy Agnieszka Giluń-Łukaszewska. – Wspólnie z nimi występujemy o dofinansowanie badań z funduszy unijnych, a następnie wdrażamy je w przedsiębiorstwie. Tak się stało np. z innowacyjną technologią wzmacniania budynków kompozytami polimerowymi na wypadek ataku terrorystycznego. Po wykonaniu badań laboratoryjnych i polowych opracowaliśmy technologię wzmocnień, którą udało nam się już zastosować w budynku adaptowanym na siedzibę Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu. Wdrożyliśmy też własnego pomysłu system monitoringu placu budowy pozwalający kierownikom budów kontrolować prace na odległość.
Przy wspomnianym projekcie technologii wzmocnień obiektów na wypadek ataku Mostostal do współpracy wciągnął Wojskową Akademię Techniczną. Spółka opracowała także m.in. system pomiaru wczesnej wytrzymałości betonu, dzięki któremu można dokładnie określić (niezależnie od temperatury otoczenia), po jakim czasie beton w konstrukcji osiągnie wytrzymałość umożliwiającą usunięcie deskowania. System zastosowano już na kilku budowach Mostostalu.
Także Maria Góreczna potwierdza, że naprawdę innowacyjnych przedsiębiorstw zajmujących się budownictwem jest w Polsce bardzo niewiele. Podaje przykład łódzkiej firmy Amepox, która do produkcji chemii budowlanej wykorzystuje nanotechnologie. Firma powstała pod koniec lat 80., głównie na bazie pracowników Politechniki Łódzkiej.
– Trudno wyliczyć korzyści finansowe płynące z wdrażania innowacji. Czasami dzięki naszym pomysłom można np. skrócić czas budowy, obniżyć koszty wykonania inwestycji lub zwiększyć bezpieczeństwo na placu budowy – tłumaczy Agnieszka Giluń-Łukaszewska.
[i]Jedną z najnowszych innowacji w budownictwie są tzw. domy pasywne. Wykorzystując wiele nowoczesnych technologii, pozwalają na zmniejszenie kosztów ogrzewania nawet o 90 proc. [/i]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA