fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Rosja i jej interesy

Od lewej David Clark (moderator panelu poświęconego Rosji, przewodniczący Fundacji Rosja), Christopher Beazley (członek Komisji Spraw Zagranicznych PE) oraz Donald Jensen (z Uniwesytetu Johna Hopkinsa w USA)
Rzeczpospolita
Bezpieczeństwa w Europie nie da się zbudować bez Rosji. Sami Rosjanie twierdzą jednak, że przeszkodą we współpracy jest postawa USA
Przeczytaj ten artykuł w wersji angielskiej
Władimir Kolesnikow, wiceprzewodniczący Komisji ds. Bezpieczeństwa rosyjskiej Dumy, uważa, że to polityka USA jest główną przyczyną trudnych relacji między Rosją a Polską. Gdyby nie to, stosunki na linii Moskwa – Warszawa układałyby się lepiej.
– Polska i Rosja mają wiele wspólnego, choćby historycznie. Amerykanie usiłują nas jednak skłócić, bo nie podoba im się nasza wspólnota – mówił Kolesnikow podczas debaty „Bezpieczeństwo Rosji i Europy na początku XXI wieku: drogi współdziałania”.
W USA dostrzegł zresztą największego światowego wichrzyciela i stwierdził, że tworzenie sztucznych konfliktów jest strategią Amerykanów.
– Robią to, by tworzyć rynki zbytu, np. broni. To władze USA, a nie Rosja, są zamieszane we wszystkie konflikty. Również ten w Gruzji. Jest oczywiste, że my prowadziliśmy tam jedynie operację pokojową – podkreślał. W podobnym duchu wypowiadał się również Jurij Rodionow, były wiceminister obrony ZSRR.
– Jeśli Condoleezza Rice mówi nam, że nie powinniśmy mieć wpływów w Gruzji, to chciałbym zapytać: gdzie je możemy mieć? – mówił.
Rosjanie nie ukrywali też irytacji przebiegiem gruzińskiego konfliktu. Ich zdaniem, jeśli to USA pozwalają sobie na jakąś interwencję zbrojną, nikt im z tego powodu nie robi wymówek.
– Szkoda, że bezpieczeństwo znów sprowadza się do kategorii militarnych. Wojsko może zająć fabryki, ale nie będzie w nich pracować – podsumował wiceprzewodniczący Sejmowej Komisji ds. UE Tadeusz Iwiński (SLD). I przekonywał, że nie tylko Unia Europejska powinna wciągać Moskwę do współpracy, ale Rosjanie też powinni się na to otwierać. I to również w swoim własnym interesie. – Za kilkadziesiąt lat może się okazać, że główna oś świata będzie przebiegać nie między Waszyngtonem a Moskwą, lecz między Waszyngtonem, a Pekinem. Rosja i UE są zaś na siebie skazane – przestrzegał. Jego zdaniem, choćby z tego powodu powinny zacząć ścisłą współpracę.
– Polski poeta Antoni Słonimski mawiał: na wymianie myśli zawsze tracę. Ale ja mam nadzieję, że dialog między Rosjanami a przedstawicielami innych krajów taką stratą jednak nie będzie – mówił.
Konflikt w Gruzji zdominował także debatę „Nowa zimna wojna? Czy Rosja jest zagrożeniem czy obietnicą dla Zachodu?”. Brytyjczyk Christopher Beazley, członek Komisji Spraw Zagranicznych Parlamentu Europejskiego, stwierdził, że sprawa separatystycznych prowincji gruzińskich: Abchazji i Osetii Południowej, uznanych przez Rosję zmusza Europę do przeanalizowania sytuacji na Kaukazie.
– Konwencja europejska mówi, że nie ma zimnej wojny, konfliktu ideologicznego i zagrożenia nuklearnego. Chodzi jednak o stosunek Moskwy do poszczególnych krajów: Gruzja nie jest pierwszym państwem byłego ZSRR, który stał się celem jej ataku. Wcześniej celem politycznej propagandy była Estonia – podkreślał.
Według Donalda Jensena z amerykańskiego Uniwersytetu Johna Hopkinsa, inwazja Rosji na Gruzję doprowadzi do naruszenia równowagi w regionie kaukaskim, także ze względu na tranzyt surowców energetycznych z regionu kaspijskiego do Europy.
Stanowiska Rosji bronił Denis Ulim z Instytutu Stosunków Międzynarodowych przy rosyjskim MSZ. – Pokazaliśmy, że potrafimy stanąć w obronie swoich interesów – stwierdził. Ostrzegł przed izolacją Moskwy. – Rosja jest szansą dla Zachodu, jest częścią globalnej gospodarki. Zachód powinien stać się głównym partnerem Rosji.
Marina Smorodinskaja z Instytutu Ekonomii Rosyjskiej Akademii Nauk podsumowała: – Rosja, osądzając Brukselę za Jugosławię i Waszyngton za wojnę w Iraku, prowadzi podobną politykę „ślepej uliczki”, a rosyjska polityka wewnętrzna jest odzwierciedleniem działań USA, by zachować lub nabyć status globalnego lidera.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA