fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Środki bardziej dostępne

Rzeczpospolita
Sektor TMT rozwija się bardzo szybko. Towarzyszą temu błyskawiczne zmiany technologiczne i zaostrzająca się konkurencja. Pomimo to na rynku od lat dominują te same firmy
Częściowo dzieje się tak dlatego, że czołowe pozycje na liście są zdominowane przez duże i silne firmy telekomunikacyjne. Niemal wszystkie rozwijały się w umiarkowanym i zbliżonym do siebie tempie. Firmy te pochodzą z największych gospodarek regionu, takich jak Polska, Czechy, Węgry i Rumunia. Ponadto w 2007 r. nie doszło do żadnej konsolidacji dużych firm telekomunikacyjnych. Wszystkie są własnością inwestorów strategicznych spoza Europy Środkowej, dlatego ich strategie ekspansji zagranicznej są znacznie bardziej ograniczone niż firm macierzystych, które realizują własne projekty przejęć. Ogranicza to możliwości rozwoju zagranicznego spółek córek.
Dobrym tego przykładem jest Magyar Telekom. Była to pierwsza firma w Europie Środkowej kupiona przez Deutsche Telekom (DT), która kontynuowała przejęcia dużych firm telekomunikacyjnych na Słowacji, w Czechach i ostatnio w Polsce. Obecnie Magyar Telekom ma niewiele możliwości ekspansji zagranicznej. Możliwości rozwoju skurczą się jeszcze bardziej, gdyż DT kupuje udziały w OTE, głównym operatorze telekomunikacyjnym w Grecji, który ma także silną pozycję w Europie Południowo-Wschodniej.Północna część regionu rozwija się w sposób porównywalny z Europą Zachodnią, z niewielkim wzrostem całkowitych przychodów z usług telekomunikacyjnych – rosnące wykorzystanie i penetracja rynku są równoważone przez spadek cen usług komórkowych i szerokopasmowego dostępu do Internetu. Wzrost rynku można zauważyć w mniej rozwiniętych krajach regionu, gdzie stałe łącza zawsze były mniej popularne niż w bardziej rozwiniętych częściach Europy. Rosnące wykorzystanie usług mobilnych i dostępu szerokopasmowego przyniosły tutaj spory skok dochodów. Przedsiębiorstwa telekomunikacyjne, takie jak Telecom Serbia, BTC w Bułgarii i BH w Bośni, mogą w przyszłości szybko przesuwać się w górę rankingu.
Tylko kilka prywatnych lokalnych firm znalazło się na liście, i są to firmy z podsektorów mediów i technologii, ale jednocześnie jedne z najszybciej rozwijających się przedsiębiorstw na liście sektora TMT. Działają w dynamicznie zmieniającym się środowisku, gdyż tempo wzrostu wydatków na reklamę i rozwiązania informatyczne jest w regionie wyższe niż tempo wzrostu PKB. Firmy te także zwykle mają aktywne strategie rozwoju poprzez przejęcia, gdyż ich udziałowcy żądają rozwoju, a przejęcia są jedną z najprostszych metod pozwalających na osiągnięcia większej skali działania. Dobrym przykładem tego trendu jest konsolidacja dwóch dużych polskich firm informatycznych Asseco i Prokomu, które połączyły siły w 2007 r. Największe lokalne grupy mediowe w Polsce, takie jak ITI, Polsat czy Agora, również poszukują możliwości rozwoju na lokalnym rynku lub poza nim.
Powstanie światowej klasy sektora produkcyjnego, spowodowane przez przeniesienie fabryk międzynarodowych firm do Europy Środkowej, jest jednym z najbardziej wyrazistych sukcesów regionu w ciągu ostatnich kilku lat. Ten trend znajduje odbicie w obecności na liście kilku międzynarodowych producentów z sektora telekomunikacyjnego i informatycznego, jak Nokia, Siemens i HP.
W przyszłości możemy oczekiwać, że duże lokalne firmy telekomunikacyjne będą nadal dominować na liście,. Ale Doświadczenie podpowiada, że rośnie liczba dynamicznych przedsiębiorstw średniej wielkości, które mają szansę wywalczenia wyższych pozycji na liście w ciągu kilku lat dzięki agresywnym strategiom rozwoju regionalnego. Często wchodzą one na rynki poza regionem, zdobywając środki na rozwój dzięki funduszom private equity i debiutom giełdowym.
Powiązanie kapitałowe z funduszami private equity jest uważane za szczególnie obiecującą opcję dla takich firm. Ten typ finansowania stał się dostępny dla przedsiębiorstw w regionie dzięki dobrym perspektywom wzrostu i zauważeniu przez fundusze potencjału tego regionu.
Rośnie także liczba aktywnych prywatnych inwestorów. Z kolei finansowanie poprzez giełdę nie nakłada żadnych ograniczeń na rozwój. Rozmiar pierwotnej oferty publicznej jest ograniczony przede wszystkim liczbą nowych ofert, a nie dostępnością kapitału. Choć firmy z regionu mają coraz łatwiejszy dostęp do kapitału, to upłynie jeszcze trochę czasu, zanim zajmą miejsca rywali ze szczytu listy.
[i]Dariusz Nachyła - partner zarządzający działem TMT na Europę Środkową i Wschodnią w Deloitte.[/i]
Więcej na: www.deloitte.com.pl/CEtop500
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA