fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Ekonomia

Dojenie unijnej krowy

Rzeczpospolita
Anna Szymańska - Pomoc UE
Ta książka ma nauczyć chętnych, jak skutecznie „wydoić unijną krowę” – pisze Anna Szymańska, autorka „Jak przygotować dobry wniosek”. Po takiej autorecenzji zainteresowanych zakupem podręcznika na pewno nie zabraknie. Ale ci, którzy liczą na cudowny przepis, jak szybko i bezboleśnie prześliznąć się przez meandry unijnej pomocy, będą zawiedzeni. Nie znajdą tu złotej recepty, lecz raczej wskazówki dla najbardziej wytrwałych.
Autorka podpowiada, jak zabrać się do przygotowania projektu, jak określić jego cele i sposoby ich osiągnięcia, jak napisać studium wykonalności, biznesplan i jak sporządzić ocenę oddziaływania na środowisko. W książce znajdziemy opis matrycy logicznej projektu, analizy finansowej i ekonomicznej oraz kryteriów SMART, a także najczęściej popełniane błędy. Bez takiej wiedzy niemożliwe jest napisanie poprawnego wniosku o dotację. W podręczniku znajdziemy też szereg ważnych informacji na temat unijnych źródeł finansowania. Wśród nich tę najistotniejszą – jak zidentyfikować to źródełko, z którego akurat my chcemy czerpać.
Nie są to łatwe kwestie, ale i występowanie o unijne wsparcie nie jest rzeczą prostą. Unia Europejska nie rozdaje pieniędzy potrzebującym, lecz tym, którzy mogą wnieść do gospodarki jak najwięcej tzw. wartości dodanej. Autorka stara się w jak najbardziej przystępny sposób pomóc właśnie tym najbardziej ambitnym, choć nie ukrywa, że będzie to wymagało sporego nakładu pracy.
Informacji zawartych w książce jest bez liku i łatwo się w nich pogubić. Mimo to autorka przyznaje, że jej książka nie wyczerpuje tematu pomocy. Nie jest bowiem możliwe, by w jednym poradniku szczegółowo opisać wszystkie możliwe do realizacji projekty, na które można uzyskać dofinansowanie z każdego funduszu unijnego.
Warto dodać, że do poradnika dołączona jest płyta CD, dzięki czemu łatwiej znaleźć wiadomości potrzebne do tego, by skutecznie pozyskiwać środki pomocowe.
Za podręcznik o procesie aplikowania o dotacje trzeba zapłacić 59 zł. Nie jest to miła lektura do poduszki, ale powinna ją mieć ci, którzy planują starać się o dotacje.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA