fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Świat

Pełna mobilizacja przed jutrzejszym referendum w sprawie Traktatu

Jutro mieszkańcy Irlandii wypowiedzą się w referendum za przyjęciem lub odrzuceniem Traktatu Lizbońskiego. To jedyny kraj Unii, który zdecydował się na ratyfikację dokumentu w powszechnym głosowaniu, bo wymaga tego konstytucja. W pozostałych państwach Traktat jest przyjmowany przez parlamenty.
Przeciwnicy i zwolennicy starają się w ostatniej chwili przekonać sporą grupę niezdecydowanych - niektóre sondaże mówią nawet o jednej trzeciej społeczeństwa.
Niezdecydowanych będzie chciał przyciągnąć irlandzki premier, który dziś wyrusza w kolejną podróż po kraju, by osobiście zachęcać do głosowania na TAK. Ma zapewniać, że traktat usprawni działanie Unii i nie jest zagrożeniem dla neutralności Irlandii, co sugerują jego przeciwnicy, nie zmusi kraju do złagodzenia przepisów antyaborcyjnych i nie zalegalizuje małżeństw homoseksualnych.
Niektórzy uważają jednak, że ta kampania jest już trochę spóźniona. „Można to było lepiej zrobić” - przyznaje jeden z Irlandczyków.
Przeciwnicy Traktatu prowadzili kampanię dłużej i była bardziej widoczna. Przestrzegali przed ujednoliceniem stawki podatku od przedsiębiorstw, która w Irlandii jest jedną z najniższych, czy przed tanim importem wołowiny z Ameryki Łacińskiej. W ostatnim czasie obóz przeciwników zyskiwał coraz większe poparcie.
Źródło: Polskie Radio
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA