fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kraj

Dwa pytania od ziemian

Marcin Schirmer, prezes Polskiego Towarzystwa Ziemiańskiego
Fotorzepa/Dominik Pisarek
W końcówce kampanii wyborczej środowiska ziemiańskie próbują wprowadzić do niej kwestię zwrotu zagrabionych majątków.

Polskie Towarzystwo Ziemiańskie przypomina, że choć upłynęło ponad ćwierć wieku od zmiany ustroju, państwo nie uregulowało skutków zagarnięcia przez komunistyczne władze obywatelom ich mienia na mocy dekretów z lat 40. i 50.

„Przeprowadzona wówczas bez odszkodowania nacjonalizacja była aktem nielegalnym, sprzecznym zarówno z prawem krajowym, jak i międzynarodowym. Prawo do posiadania własności prywatnej – podstawowe i niezbywalne prawo ludzkie – nie jest w Polsce przestrzegane" – piszą przedstawiciele Polskiego Towarzystwa Ziemiańskiego w liście otwartym do kandydatów.

Przypominają, że podejmowane od 1989 r. próby doprowadzenia do restytucji bezprawnie przejętego mienia, bądź uzyskania za nie  zadośćuczynienia, zakończyły się fiaskiem.

Ich zdaniem prezydent powinien odgrywać „aktywną i kluczową rolę w ostatecznym rozwiązaniu problemu reprywatyzacji". Dlatego Polskie Towarzystwo Ziemiańskie apeluje do kandydatów o jasną deklarację: „Czy uważają problem restytucji mienia w Polsce za ważną i niezbędną do rozwiązania kwestię? Czy zdecydowani są wyjść z inicjatywą legislacyjną w tym zakresie w przypadku objęcia urzędu?".

– Apel przekazaliśmy do obu sztabów wyborczych, nie otrzymaliśmy odpowiedzi – mówi nam Marcin Schirmer, prezes Polskiego Towarzystwa Ziemiańskiego. Przypomina, że restytucja mienia dotyczy środowiska, które szacowane jest na 1–1,5 mln osób.

W programach Bronisława Komorowskiego i Andrzeja Dudy nie ma odniesień do kwestii zwrotu majątków. Była też ona dotąd praktycznie nieobecna w kampanii.

6 września 1944 r. dekret Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego o reformie rolnej pozwolił państwu przejąć nieruchomości ziemskie o powierzchni powyżej 50 ha (na Ziemiach Odzyskanych limit wyniósł 100 ha). Komuniści zrównali ziemian ze zdrajcami narodu, a także obywatelami III Rzeszy. Spośród zabranych 3,5 mln ha (w latach 1944–1948) rozparcelowano 1,2 mln na rzecz 387 tys. chłopskich rodzin. Resztę ziemi przejęło państwo.

Z danych Towarzystwa wynika, że przed 1939 r. w Polsce było ok. 20 tys. pałaców i dworów. Po wojnie wszystkie odebrano właścicielom. Do dzisiaj zachowało się ok. 2,7 tys. parterowych dworów. Z tego ok. 2 tys. jest zdewastowanych. Zaledwie ok. 180 należy do osób prywatnych,  w tym  tylko 60 do potomków właścicieli.

Polskie Towarzystwo Ziemiańskie obchodzi w tym roku jubileusz 25-lecia istnienia. Kontynuuje tradycje założonego w 1916 r. Związku Ziemian.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA