fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Świat

Ameryka, kraj coraz mniej chrześcijański

AFP
W USA szybko rośnie liczba niezaangażowanych religijnie.

W minionych siedmiu latach liczba mieszkańców USA, którzy określają się jako chrześcijanie, zmniejszyła się o 8 procent, natomiast tych, którzy określają się jako niezwiązani z żadną religią, wzrosła z 16 proc. do 23 proc. – wynika z badań Fundacji Pew. Nie oznacza to jednak automatycznie, że są to osoby niewierzące. W tej grupie liczba określających się jako agnostycy lub ateiści zwiększyła się w ciągu siedmiu lat z 25 proc. do 31 proc.

W tym samym czasie odsetek Amerykanów identyfikujących się jako chrześcijanie zmniejszył się z 78 proc. do 71 proc. Wyznawana religia stopniowo traci na znaczeniu jako kryterium doboru partnera życiowego. Aż 39 proc. wszystkich małżeństw zawartych po 2010 roku połączyło osoby różnych wyznań. W latach 60. ubiegłego wieku wskaźnik ten wynosił 19 proc. Aż 42 proc. Amerykanów dorosłych przyznaje się też do innego Kościoła niż tego, do którego należeli rodzice. Większość konwersji dotyczy jednak małych wyznań protestanckich.

Według Pew liczba katolików – największego Kościoła w USA – zmniejszyła się w ciągu siedmiu lat o 3 miliony, do 51 milionów. Oznaczało to spadek z 24 do 21 procent populacji. Odsetek protestantów identyfikujących się z Kościołami tzw. głównego nurtu zmniejszył się o 3,5 punktu proc. i wynosi 15 proc. Do tej grupy Pew Research Center zaliczył m.in. metodystów, prezbiterian oraz luteranów. Z kolei pozostałe Kościoły protestanckie określone na potrzeby badań jako ewangelikalne (evangelicals) straciły procentowo stosunkowo niewiele – z 26,3 proc. w 2007 r. do 25,4 proc. w 2014 r. To wciąż największa grupa wyznaniowa w USA, która jest jednak bardzo niejednorodna.

„Sądzimy, że zaczął się proces spadku populacji katolików" – uważa współautor badań Pew Tom W. Smith. Dowodem na to ma być zamykanie parafii i szkół katolickich w regionach, gdzie katolicy zawsze byli liczni – na Środkowym Zachodzie oraz Wschodnim Wybrzeżu USA. Wyniki badań Pew Research Center, szczególnie dotyczące katolicyzmu, wzbudziły jednak zdziwienie niektórych naukowców. Mark Gray, który zajmuje się podobnymi problemami na Uniwersytecie Georgetown w Waszyngtonie zwrócił uwagę, że ostatnie rezultaty świadczące o spadku liczby katolików stoją w sprzeczności z badaniami przeprowadzanymi przez trzy inne poważne instytucje: Gallupa, Public Religion Research Institute oraz General Social Survey. Wszystkie trzy konsekwentnie wskazują na to, że liczba katolików utrzymuje się na praktycznie niezmienionym poziomie i w zależności od przyjętej metodologii waha się między 21 a 26 proc. „Liczba katolików powinna w USA nadal się zwiększać, choć tempo wzrostu może nie nadążać za wzrostem ogółu populacji" – uważa Grey.

Katolicy są szczególnie licznie reprezentowani wśród imigrantów, głównie dzięki przybyszom z Ameryki Łacińskiej. Aż 39 proc. wszystkich osób urodzonych poza USA identyfikuje się z Kościołem katolickim. Badanie Pew Research Center przeprowadzono w 2014 roku na 35 tys. osób.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA