fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Styl życia

Surrealistyczne światy Bożki Rydlewskiej

Bożka Rydlewska
materiały prasowe
Warszawska dotąd designerska galeria Pies czy Suka wprowadziła nową serię wystaw „Ilustratorzy”, promującą utalentowanych polskich artystów. Obecnie można w niej ogląda bajecznie barwne prace Bożki Rydlewskiej, jak z baśni lub surrealistycznego kolorowego snu.
„Wystawa „Mika i mchy" wprowadza w świat botanicznych baśni Bożki Rydlewskiej. Autorka jest wytrawną kolekcjonerką osobliwego zbioru wrażeń, fantazji i obsesji: obok zoo-botanicznych hybryd, nieznanych gatunków kwiatów i owadów, na kartach jej ilustracji snują się zbłąkane, nadrealistyczne opowieści. Są historie podpatrzone w świecie przyrody – zapisy obserwacji sekretnych zakamarków natury: odczytywanie struktur kryształów, śledzenie rysunków w użyłkowaniu listków, studiowanie odcieni połyskujących zieleni w pancerzu żuka... Niektóre baśnie wydarzyły się naprawdę, inne przeniknęły ze świata wolnej, szalonej imaginacji." - pisze obrazowo Lena Wicherkiewicz w katalogowym wprowadzeniu.
Patrząc na prace artystki czujemy się, jak w rajskim ogrodzie albo egzotycznej dżungli , pełnej fascynujących kolorowych kwiatów, ptaków i motyli. Bożka Rydlewska, absolwentka ASP w Krakowie i Högskolan för Design och Konsthantverk w Goteborgu, inspiracje czerpie z różnych źródeł. Dużo podróżuje po świecie, najchętniej w miejsca, gdzie wciąż są miejsca z dziką przyrodą, np. w Peru, Boliwii, na Tajlandi, choć także w Kanadzie, USA, czy ostatnio w Islandii. Fascynują ją kolory i kształty dżungli, którą zna z autopsji. Stamtąd przejęła mocne agresywne kontrasty. Z drugiej strony w tytule obecnej wystawy pobrzmiewa wspomnienie pejzażu islandzkiego z wilgotnymi mchami i kamieniami połyskującymi miką.
W dzieciństwie lubiła baśnie teraz chętnie czyta literaturę, której autorzy rozbudzają wyobraźnię – książki Borgesa, Marqueza, Lema i oczywiście surrealistów, ostatnio „Wieśniaka Paryskiego" Aragona. Twierdzi, że literatura ma większy wpływ na jej poszukiwania, niż sztuki wizualne. Można jednak znaleźć w jej pracach też sporo pokrewieństw, zwłaszcza z wyobraźnią Maxa Ernsta.
Na obecnej wystawie pokazuje nie tylko kolekcjonerskie wielkoformatowe ilustracje i grafiki, ale również trójwymiarowe książki pop-upy z serii „Nowa Botanika", w znacznym stopniu robione ręcznie i wykorzystują technikę kolażu. Częściowo Rydlewska rysuje je też w komputerze, ale ekran jest dla niej za płaski, więc pełnię satysfakcji daje jej pracochłonne ręczne komponowanie i wklejanie poszczególnych elementów w autorskie książki. Efekt jest kalejdoskopowy, mamy wrażenie wchłaniania i zatracania się w dziwnym świecie, np. pełnym motyli wirujących feerią barw.
Pop-upy artystki równolegle prezentowane są w Nowym Jorku na zbiorowej wystawie „Inside „Out. Polish Graphic Design and Illustration in the Making" ajlepszych polskich grafików i ilustratorów, zorganizowanej przez Culture.pl
Warszawska wystawa czynna jest do 24 maja. A w Noc Muzeów16 maja o godz. 19 odbędzie się w niej (ul. Szpitalna 8 a) autorskie spotkanie z Bożką Rydlewską, podczas którego artystka uchyli tajemnicy skomplikowanej techniki tworzenia swoich prac.
Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA