fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Świat

Moskwa będzie miała swoje ORMO

Drużynnik z czerwoną opaską na lewym ramieniu w trakcie szkolenia, przeprowadzanego przez policję w Saratowie
YouTube
Znani z czasów sowieckich „drużynnicy” będą patrolowali ulice rosyjskiej stolicy z ramienia rządzącej partii Jedna Rosja.

Rosyjski dziennik „Kommiersant" podaje, że partia „Jedna Rosja" zamierza uruchomić projekt pod nazwą „bezpieczna stolica". W ramach tego projektu na ulice Moskwy znów mają powrócić znani z czasów ZSRR „drużynnicy" z czerwonymi opaskami na ramieniu, czyli paramilitarne oddziały ochotnicze pomagające policji (odpowiednik polskiego ORMO). Według tych informacji w szeregach rosyjskich ormowców znajdą się wysportowani ludzie z organizacji paramilitarnych, agencji ochrony oraz kozacy. Pojawienie się takich patroli na ulicach stolicy ma prawdopodobnie na celu zwiększenie poparcia dla partii Putina.

Partyjni działacze potwierdzają, że pierwsze patrole na ulicach Moskwy pojawią się już na początku czerwca i będą liczyć około 700 ochotników. Planuje się, że do końca lata patrole „drużynników" zjawią się we wszystkich dzielnicach rosyjskiej stolicy. Wśród ochotników będą m.in. działacze stowarzyszenia „Oficerowie Rosji", Związku Weteranów OMON Wilna i Rygi, a również oddziały kozackie. Co ciekawie, działacze Jednej Rosji twierdzą, że projekt ten nie jest wymierzony przeciwko ewentualnym „Majdanom", lecz nie wyklucza się, że w przyszłości „drużynnicy" będą strzec porządku podczas przeprowadzenia ewentualnych manifestacji opozycji.

Rosyjskie media podają, że wśród najważniejszych zadań patroli obywatelskich będzie: zgłaszanie przypadków złego parkowania, walka ze sprzedawcami dopalaczy i narkotyków, jak również walka z alkoholizmem. Rosyjscy ormowcy nie będą mieli łatwego życia, gdyż ze względu na poziom przestępczości Moskwa zajmuje pierwsze miejsce w rankingu rosyjskich miast. Ze statystyk moskiewskiej prokuratury wynika, że tylko 2014 roku dokonano tam 379 morderstw. Dla porównania w Londynie w zeszłym roku zamordowano 83 osoby. Co prawda Moskwa ma o 5 mln mieszkańców więcej od brytyjskiej stolicy, i codziennie odwiedzą ją około 10 mln ludzi. Do tego dochodzi problem z nielegalną imigracją, którą w rosyjskiej stolicy oszacuje się na kilka milionów.

Ochotnicze oddziały narodowe „Drużynnicy" istniały w ZSRR w latach 1959-1991 jako organizacja ochotnicza, która miała pomagać milicji strzec porządku na ulicach radzieckich miast. Wtedy oddziały te wspierały też straż graniczną i inne służby porządkowe.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA