fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Firma

Kontrola stanu technicznego magazynów, hal i sklepów

Kontrolę należy zlecić osobie z uprawnieniami budowlanymi
123RF
Do końca maja właściciele i zarządcy dużych magazynów, hal i sklepów mają obowiązek sprawdzić ich stan techniczny. Jeżeli tego nie zrobią, grożą im kary.

Taki obowiązek nakłada na nich prawo budowlane, a konkretnie art. 62 ust 1 pkt 3. Mówi on, że właściciele i zarządcy powinni przeprowadzić dodatkowe kontrole budynków o powierzchni zabudowy przekraczającej 2000 mkw. oraz innych obiektów budowlanych o powierzchni dachów co najmniej 1000 mkw.

Wspomniane kontrole obejmują przede wszystkim: hale produkcyjne oraz targowe, magazyny, sklepy, biurowce, niektóre budynki wielorodzinne i użyteczności publicznej.

Kontrolę tych obiektów przeprowadza się minimum dwa razy w roku w terminach do 31 maja oraz do 30 listopada. Właściciel lub zarządca powinien ją zlecić osobie z uprawnieniami budowlanymi np. do kierowania robotami budowlanymi.

Inspekcja obejmuje te elementy w budynku oraz instalacji, które są narażone na szkodliwe wpływy atmosferyczne i niszczące działania czynników występujące podczas użytkowania; dotyczy to także instalacji i urządzeń służących ochronie środowiska oraz gazowych i przewodów kominowych (dymowych, spalinowych i wentylacyjnych).

Po przeprowadzonej kontroli właściciele lub zarządcy powinni powiadomić powiatowy nadzór budowlany, nie muszą natomiast przesłać protokołu (z pewnymi wyjątkami). Nadzór prowadzi rejestr tych kontroli.

Uwaga! W trakcie kontroli sprawdza się też wykonanie zaleceń z poprzedniej kontroli (art. 62 ust. 1a prawa budowlanego).

Ponadto jeżeli kontrola wykaże nieprawidłowości, właściciel (zarządca lub użytkownik obiektu budowlanego) ma obowiązek usunąć stwierdzone uszkodzenia oraz uzupełnić braki, które mogłyby spowodować zagrożenie życia lub zdrowia ludzi, bezpieczeństwa mienia lub środowiska (art. 70 ust. 1 prawa budowlanego). Chodzi przede wszystkim o takie zagrożenia, jak: katastrofa budowlana, pożar, wybuch, porażenie prądem albo zatrucie gazem. Trzeba to zrobić w czasie kontroli lub bezpośrednio po niej.

Warto też wiedzieć, że gdy wystąpią nieprawidłowości, kontrolujący przesyła kopię protokołu do nadzoru budowlanego, a ten po jego otrzymaniu sprawdza, czy faktycznie usunięto uszkodzenia i uzupełniono braki.

Jeżeli kontrolujący tego nie zrobi, grozi mu kara grzywny. Natomiast właściciel (zarządca lub użytkownik), który nie usunie stwierdzonych uszkodzeń lub nie uzupełnieni braków mogących spowodować niebezpieczeństwo dla ludzi lub mienia bądź zagrożenie środowiska, podlega karze aresztu albo ograniczenia wolności, albo grzywny.

Sankcje grożą również właścicielowi lub zarządcy, jeżeli nie sprawdzą swoich obiektów w terminach przewidzianych przez prawo budowlane. Nakłada ją w formie mandatu powiatowy inspektor nadzoru budowlanego (maksymalna jej wysokość to 500 zł) albo sąd – wtedy grzywna może być wyższa.

Ponadto kontrolę obiektów wielkopowierzchniowych przeprowadza się za każdym razem, gdy wystąpią ekstremalne warunki atmosferyczne, np. będą wiać silne wiatry lub wystąpią wielodniowe deszcze, w związku z czym może być zagrożone życie lub zdrowie korzystających z tego obiektu. Za brak tych kontroli grozi im grzywna wynosząca minimum 1 tys. zł.

Wprowadzenie dodatkowych kontroli nie zwalnia właścicieli i zarządców od przeprowadzania kontroli okresowych: rocznych i pięcioletnich. Może się więc zdarzyć, że w jednym roku będą kilkakrotnie sprawdzać stan techniczny swoich obiektów, dwukrotnie podczas okresowych kontroli i dwukrotnie w trakcie tych dodatkowych.

Dodatkowe kontrole obiektów wielkopowierzchniowych wprowadzono po tragedii sprzed dziewięciu lat. Wówczas doszło do zawalenia się hali wystawienniczej w Katowicach. Zginęło kilkadziesiąt osób.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA