fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wiadomości

Sławomir Cenckiewicz: Polaków zastraszano groźbą sowieckiej interwencji

Fotorzepa/ Dorota Awiorko-Klimek
Sławomir Cenckiewicz, historyk o manewrach wojskowych sił NATO.

"Rzeczpospolita": W czerwcu na terytorium Polski odbędą się manewry wojskowe sił NATO. Ma wziąć w nich udział prawie 10 tysięcy żołnierzy. Tak wielkie manewry pamiętamy głównie z czasów zimnej wojny...

Sławomir Cenckiewicz:
Największe manewry wojskowe na terenie PRL organizowane były przez dowództwo Układu Warszawskiego – formalnie przez Komitet Ministrów Obrony, czyli kolegialny organ dowódczy Układu. Manewry i ćwiczenia angażowały najważniejsze lub wszystkie armie sojusznicze w ramach UW. Gromadziły w rejonie ćwiczeń od kilkudziesięciu do ponad 100 tysięcy żołnierzy.

Kiedy odbyły się największe?

Najbardziej znane i największe były manewry „Sojuz '81" z marca i kwietnia 1981 r. oraz „Zachód '81" z września 1981 r., przeprowadzone na Bałtyku i zachodnich rubieżach ZSRS. Były formą nacisku, a jednocześnie groźbą interwencji sowieckiej w Polsce w związku z tym, co nazywano kryzysem polskim w latach 1980–1981 – czyli z rewolucją „Solidarności". W te ćwiczenia zaangażowano prawie pół miliona żołnierzy gotowych do interwencji w Polsce.

Po co organizowano w tamtych czasach manewry? Z przyczyn wojskowych czy politycznych?

Z obu tych powodów. Manewry służyły testowaniu nowej broni albo nowych rozwiązań taktycznych i związane były z nieustannym planowaniem operacji zaczepnej wojsk Układu Warszawskiego wobec Zachodu. Natomiast w latach 1980–1981 – jak już wspomniałem – chodziło o straszenie interwencją sowiecką w Polsce.

Takie ćwiczenia komuniści wykorzystywali propagandowo?

W okresie „kryzysu polskiego" propagandowe wykorzystanie manewrów było szczególnie intensywne, ale wiązało się też z koncepcją powszechnego zastraszania Polaków groźbą interwencji sowieckiej. W każdym wydaniu „Dziennika Telewizyjnego", gazetach i radiu epatowano skalą prowadzonych ćwiczeń, wypowiedziami marszałków sowieckich i dowódców ludowego Wojska Polskiego.

—rozmawiała Agnieszka Kalinowska

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA