fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kultura

Premiera dokumentu „Lang Lang – The Highest Level"

Pianista Lang Lang jest nie tylko wirtuozem fortepianu, ale i pełnym energii i radości człowiekiem.

Takiego zobaczą go widzowie dokumentu „Lang Lang – The Highest Level", który został nakręcony wiosną 2013 roku w czasie nagrywania płyty z Berlińskimi Filharmonikami pod batutą Sir Simona Rattle'a. Tak powstawała ich pierwsza wspólna płyta. W ciągu czterech dni zarejestrowane zostały dwa koncerty fortepianowe – Beli Bartoka oraz Sergiusza Prokofiewa, jedne z najtrudniejszych do wykonania, gdyż trzeba dysponować bardzo dobrą techniką.

Lang Lang sądzi, że jest w dobrym wieku do ich wykonania, bo wymagają także dobrej kondycji fizycznej. 31-letni w momencie powstawania filmu Chińczyk, zaczął zaczął pobierać lekcje fortepianu mając trzy lata, jego ojciec także muzyk – gra na tradycyjnych chińskich instrumentach.

– Wydaje mi się, że jestem dobrze przygotowany – mówił przed przystąpieniem do pracy Lang Lang. – Poświęciłem piętnaście lat na III koncert Prokofiewa, dziewięć – na Bartoka. Choć nie są tak bardzo popularne jak koncerty Chopina czy Beethovena, jest w nich coś wyjątkowego. Można wydobyć wielkie spektrum dźwięków. Prokofiew wymaga niesamowitej choreografii dłoni.

– Oba koncerty powstały w Europie środkowej, dzieli je dziesięć lat – przypomina sir Simon Rattle. – Ale też bardzo się różnią, bo wielce odmienne indywidualności je skomponowały.

Autor filmu, Christian Berger, umiejętnie pokazuje spotkanie dwóch muzycznych osobowości i opowiada o jego przebiegu. Utrwalił na taśmie filmowej fragmenty nagrań, narady dyrygenta z pianistą i muzykami, także ich rozmowy.

– Najlepiej, gdy sesja nagraniowa jest jak koncert – mówi dyrygent. Jednak do końca tak być nie może, bo dzieła klasyczne nagrywane są we fragmentach. Lang Lang miał do wyboru dwa fortepiany, jeden z nich przyleciał aż z Nowego Jorku. Spontaniczność pianisty i jego pasja gry znalazła żywy oddźwięk w towarzyszącej mu orkiestrze. Berlińczycy uwielbiają z nim grać. –

Wydaje się, że może zagrać wszystko – zachwyca się jeden z muzyków z orkiestry. – Ma w sobie dziecięcą świeżość. Jest całkowicie pochłonięty muzyką.

– Wasze niezwykłe muzykowanie bardzo mnie natchnęło – promiennie dziękuje z kolei po nagraniu Lang.

Mimo intensywności pracy mówi, że muzyka nigdy go nie męczy, o wiele bardziej – podróże i wywiady. Trudno mu nie wierzyć.

Premiera dokumentu „Lang Lang – The Highest Level" w poniedziałek 11 maja o godz. 8.15 i 17.15 w TVP Kultura.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA