fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Gospodarka

Gazowe kuszenie

Bloomberg
Aby uniknąć długiego postępowania antymonopolowego, Rosjanie przygotowują się do ustępstw. Czym chcą obłaskawić Brukselę?

Nowe ustępstwa mają dotyczyć przede wszystkim cen sprzedawanego na unijnym rynku gazu, dowiedziała się agencja Reuters. Gazprom za stosowanie presji na unijne kraje Europy Środkowo-Wschodniej (m.in. Polski), wymuszanie ustępstw i uległej postawy oraz zawyżanie cen, może zapłacić nawet 15 mld dol. kary. Od oficjalnego postawienia zarzutów 22 kwietnia, koncern ma 12 tygodni na odpowiedź.

Rosjanie pracują więc nad możliwymi ustępstwami. Jednym z nich może być większe wykorzystanie cen spotowych (giełdowych) przy rozliczaniu gazowych kontraktów. Gazprom przyznaje, że pracuje nad taką propozycją. Chcą też udowodnić, że nie podlegają karze, bowiem zmienili swoje postępowanie poprzez wprowadzenie bardziej konkurencyjnych cen, sprzedaż aktywów i umożliwienie odsprzedawania gazu odbiorcom. Gazprom zmienił też warunki kontraktów z niektórymi europejskimi firmami, dając im zniżki z wstecznymi datami obowiązywania. 

Dziś Gazprom poinformował o postępie w negocjacjach z Turcją w sprawie budowy gazociągu Turecki Potok. Prezesi Aleksiej Miller (Gazprom) i Taner Yildiz (Botas) omówili kwestię dostaw rosyjskiego gazu do Turcji, modernizacji gazociągu „Błękitny Potok" (Blue Stream) i budowy nowego gazociągu z Rosji do Turcji przez Morze Czarne. W ciągu pierwszych czterech miesięcy 2015 r., Rosja dostarczyła 5,4 mld m3 gazu do Turcji przez gazociąg „Błękitny Potok".

Jest to o 4 proc. więcej niż w analogicznym okresie 2014 r. Strony podkreśliły, że zużycie gazu ziemnego w Turcji wzrosło ponad dwukrotnie w ciągu ostatnich 10 lat, a rynek turecki jest zainteresowany dalszym wzrostem importu energii z Rosji.

„Przeprowadziliśmy dzisiaj bardzo konstruktywne i ważne negocjacje. Zostało zawarte porozumienie, aby rozpocząć dostawy gazu przez gazociąg „Turecki Potok" w grudniu 2016. Gazprom stworzy harmonogram pracy nad „Tureckim Potokiem" w oparciu o zawarte dziś porozumienie" – skomentował Aleksiej Miller.

Źródło: ekonomia.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA