fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Mieszkaniowe

Maleje liczba gotowych lokali

ConceptHouse to budynek usytuowany u zbiegu ulic Obrzeżnej i Cybernetyki w Warszawie
Materiały Inwestora
Maleje odsetek nowych mieszkań w ukończonych stołecznych projektach. To efekt wyprzedaży starszych inwestycji i rozpoczęcia wielu nowych projektów.

Na koniec I kwartału 2015 r. w Warszawie do kupienia było prawie 3,4 tys. mieszkań w gotowych inwestycjach, co stanowiło 19 proc. całej oferty w mieście.

– Jest to mniej niż w poprzednich kwartałach. Dla porównania, na koniec września 2014 r. mieszkania gotowe stanowiły 24 proc. całej stołecznej oferty, a na koniec marca 2014 r. – aż 29 proc. podaży. Spadek udziału mieszkań gotowych w ofercie spowodowany jest nie tylko wyprzedażą lokali gotowych lub z bliskim terminem realizacji, ale także wprowadzaniem na rynek bardzo wielu nowych inwestycji, o atrakcyjnych cenach i z późniejszym terminem realizacji – opowiada Natalia Włodarczyk, analityk z redNet Property Group.

Najwięcej, nominalnie i procentowo, gotowych mieszkań znajdziemy w lokalizacjach, które dysponują najbogatszą ofertą deweloperską, a więc na Białołęce, Pradze-Południe, Bielanach, a także na Mokotowie.

– Dominują w tym przypadku dwa pokoje, bo takich powstaje najwięcej – zapewnia Jarosław Jędrzyński, analityk serwisu RynekPierwotny.pl.

Najstarsze do kupienia mieszkania od deweloperów pochodzą z inwestycji zakończonych w 2008 r. Są to, jak wylicza Natalia Włodarczyk, m.in.: Kameralna Praga na Pradze-Południe, Eolian Park I (budynek Stromboli) na Ursynowie, Osiedle Rakuszanki I i II w Ursusie czy Nowy Wilanów Royal Axis (budynek 8 i 9) oraz Apartamenty Gracja w Wilanowie.

Na klientów czekają również oferty w projektach rozpoczynanych w latach 2008–2009, np. Delicato czy CityZen (etap I) na Mokotowie, Osiedle Alpha II, w Ursusie czy Trio Apartamenty w Śródmieściu.

– Często są to mieszkania parterowe, bardzo słabo doświetlone, z nieciekawą ekspozycją, niefortunnie zlokalizowane, na przykład tuż przy wjeździe do garażu, przy śmietniku itp. O ich przeciągającej się sprzedaży decyduje również nietypowy rozkład – tłumaczy Jarosław Jędrzyński.

Czasem zdarzają się filary nośne budynku w najmniej pożądanym miejscu mieszkania. – Jednak w sumie lokale takie nie stanowią problemu, bo są to promile całej oferty deweloperskiej, a i tak i w końcu znajdą amatora – tłumaczy Jarosław Jędrzyński.

Natalia Włodarczyk zapowiada, że na kolejne kwartały 2015 r. prognozowany jest dalszy spadek odsetka mieszkań gotowych. – Będzie to związane z wysokim tempem sprzedaży, ukierunkowanym głównie na mieszkania gotowe, lub z bliskim terminem realizacji oraz wprowadzaniem do oferty kolejnych nowych inwestycji – tłumaczy Włodarczyk.

Tymczasem, według Jarosława Jędrzyńskiego, odsetek deweloperskich mieszkań gotowych a niesprzedanych powinien w najbliższych miesiącach zacząć rosnąć.

– Wynika to przede wszystkim z danych GUS. Liczba mieszkań oddawanych do użytku przez deweloperów jest bezpośrednio powiązana z liczbą mieszkań, których budowa została rozpoczęta przed 24 miesiącami. Tyle bowiem trwa etap budowlany procesu deweloperskiego. Przełom lat 2012/2013 był okresem, w którym deweloperzy raczej nie szarżowali z nowymi inwestycjami, gdyż wówczas byli jeszcze pesymistycznie nastawieni co do perspektyw koniunktury rynkowej – opowiada Jarosław Jędrzyński. Przyspieszenie inwestycyjne przyniósł II i III kwartał 2013 r., a na dobre deweloperzy ruszyli z budowami od początku 2014 r.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA