fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wynajem

Rynek obiektów turystycznych

Fotorzepa, Jakub Ostałowski JOsta Jakub Ostałowski
W ciągu najbliższych pięciu miesięcy co trzecie łóżko w hotelu, pensjonacie czy innym obiekcie turystycznym będzie wynajęte.
- W województwie świętokrzyskim szczyt sezonu turystycznego przypada na maj. Z utartego schematu wyłamują się też województwa łódzkie i mazowieckie, gdzie za sprawą szkoleń, konferencji i wyjazdów integracyjnych hotelarze mają najwięcej pracy dopiero we wrześniu i październiku - mówi Bartosz Turek, analityk z Lion's Banku.

Hostele i kempingi

Dodaje, że w 13 województwach szczyt ruchu turystycznego przypada na miesiące wakacyjne. - W ciągu najbliższych pięciu miesięcy co trzecie łóżko w hotelu, pensjonacie czy innym obiekcie turystycznym będzie wynajęte - mówi analityk Lion's Banku. - Maj jest tradycyjnie początkiem sezonu hotelowego, a więc także początkiem okresu żniw dla inwestorów, którzy na tym rynku ulokowali swój kapitał - podkreśla.
Jak mówi Bartosz Turek, sezonowość na tym rynku jest najbardziej widoczna w segmencie tzw. pozostałych turystycznych obiektów noclegowych. - To ośrodki wczasowe, wypoczynkowe, kolonijne, kempingi, hostele, kwatery prywatne i schroniska - tłumaczy analityk. - Te przeżywają prawdziwy najazd turystów pod koniec czerwca, w lipcu i sierpniu, a w pozostałych miesiącach średnie obłożenie nie przekracza 33 proc. Codziennie wykorzystywane jest więc mniej niż jedno łóżko na trzy - dodaje.
Analityk zastrzega, że dokładną analizę w tym segmencie utrudnia szara strefa. - Warto przypomnieć ostatnie doniesienia Izby Skarbowej z Krakowa, zgodnie z którymi na 100 przebadanych przez nią obiektów, aż w 90 odnotowano brak ewidencji lub zaniżanie liczby udzielonych noclegów - mówi Bartosz Turek. - Na drugim biegunie są hotele, które także poza sezonem starają się przyciągnąć klientów. W efekcie przez większość miesięcy w roku obłożenie w tych obiektach jest większe niż w pozostałych turystycznych obiektach noclegowych. Co więcej, wzmożony sezon trwa od maja do października włącznie. Dopiero od 11 miesiąca roku średnie obłożenie miejsc noclegowych spada poniżej 33 proc.

Gdzie na majówkę

Bartosz Turek zauważa, że w województwie świętokrzyskim maj jest nie tylko początkiem, ale także szczytem sezonu. - Dane urzędu statystycznego potwierdzają, że jeśli ktoś chciałby spędzić spokojny weekend w tym województwie, powinien unikać rezerwacji na piąty miesiąc roku, kiedy to średnie obłożenie we wszystkich obiektach noclegowych jest najwyższe - zwraca uwagę Bartosz Turek.
Dodaje, że w pozostałych województwach ruch w hotelarskim interesie zaczyna się przeważnie w czerwcu. - Największe obłożenie przypada najczęściej na lipiec. Aż w dziesięciu województwach właśnie w siódmym miesiącu mamy szczyt sezonu - mówi Bartosz Turek. - W kolejnych czterech województwach największy ruch turystyczny przypada na sierpień. W dwóch innych województwach (mazowieckie i łódzkie) hotelarze mają pełne ręce roboty dopiero we wrześniu i październiku. Dane te potwierdzają, że łódzkie i mazowieckie obiekty noclegowe są w przeważającej większości nastawione na klienta biznesowego - tłumaczy analityk.
Źródło: ekonomia.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA