fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Opinie

Domagalski o BTE: Lepiej wcześniej niż później

Marek Domagalski
Fotorzepa, Waldemar Kompala

Słuszny wyrok na bankowy tytuł egzekucyjny każe zapytać, dlaczego dopiero za trzecim podejściem Trybunał Konstytucyjny go uchylił, dlaczego tyle lat stosowano masowo to narzędzie dla bogatych – banków, biedniejszym zostawiając sądy. Powiedział to otwarcie poprzedni skład Trybunału w wyroku z 26 stycznia 2005 r. (sygn. P 10/04), kiedy uzasadniał utrzymanie tego przywileju banków: „Nieefektywność polskiego systemu sądowego, wyrażająca się przede wszystkim w długotrwałych postępowaniach sądowych, powoduje, że postępowanie nakazowe, którego celem jest przyśpieszenie i uproszczenie postępowania, nie jest skutecznym mechanizmem egzekucji należności bankowych". A zatem zwykła fabryka czy przedsiębiorca niech korzysta z postępowania sądowego, ale bankom trzeba zostawić ekstranarzędzie, one zasługują na lepsze traktowanie...

Powiedzmy słowo o dolegliwości tej procedury. Otóż bank, który o swoim kliencie wiedział niemal wszystko, a nieraz trzymał jego wolne środki na koncie, z dnia na dzień, gdy tracił wiarę w jego wypłacalność, mógł sam wystawić BTE i po formalnym tylko przybiciu sądowej klauzuli wykonalności zajmował z komornikiem majątek klienta.

Minęło dziesięć lat i inna czwórka sędziów TK mówi – BTE to przywilej banków, który narusza zasadę równego traktowania (art. 32 ust. 1 konstytucji) w trzech aspektach: w relacjach między bankiem a jego klientem, między bankami jako wierzycielami a pozostałymi wierzycielami oraz między dłużnikami banków i dłużnikami innych podmiotów.

Ktoś powie: lepiej późno niż wcale. Owszem, ale jeśli dzisiaj BTE jest niekonstytucyjny, to tym bardziej był dziesięć lat temu. To powinno otworzyć dyskusję o roli Trybunału, o tym, czy nie powinien bardziej prewencyjnie badać ustaw. Bo, jak w tym wypadku, Sąd Rejonowy w Koninie o to zapytał, ale już na rozprawę w Trybunale nie raczył przyjechać. Czy w takim trybie, w tak wąskim gronie, powinny zapadać fundamentalne decyzje prawne, decydujące o losie setek tysięcy Polaków?

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA