Nowe technologie

Smartfon zmienia mózg

Użytkownicy smartfonów przetwarzają informacje inaczej niż osoby ze starymi telefonami
123RF
Korzystanie z elektronicznych gadżetów nie pozostaje bez wpływu na nasz umysł. I ten wpływ nie zawsze jest dobry.

Ludzki mózg jest plastyczny – jego działanie, wewnętrzne połączenia zmieniają się w zależności od wykonywanych zadań. Eksperymenty przeprowadzone przez neurologów wskazują, że korzystanie z nowoczesnych elektronicznych gadżetów wpływa na poziom uwagi i zdolność koncentracji, aktywność regionów kontrolujących wyobraźnię przestrzenną, a nawet... palce, którymi posługujemy się przy ekranach dotykowych. Smartfony i tablety wpływają nawet na gęstość istoty szarej i mogą sprzyjać występowaniu depresji oraz nadpobudliwości.

W badaniu zależności między korzystaniem z elektronicznych gadżetów a funkcjonowaniem mózgu specjalizuje się dr Arko Ghosh z Politechniki Federalnej w Zurychu. Jego ostatni eksperyment, opisywany w specjalistycznym piśmie „Current Biology", miał sprawdzić, czy ekrany dotykowe, tak powszechne w smartfonach, tabletach, a nawet ostatnio w laptopach, modyfikują sposób działania ludzkiego mózgu. W teście wzięło udział 37 osób. Większość (26) używało gadżetów z ekranami dotykowymi, reszta miała jeszcze stare telefony komórkowe z fizyczną klawiaturą.

Uczestnikom założono na głowy specjalne czepki z elektrodami do pomiaru aktywności mózgu (EEG).

Naukowcy zainstalowali w smartfonach program rejestrujący aktywność użytkowników. – Gdy porównaliśmy wyniki, okazało się, że wiele różnic w zapisach EEG można wyjaśnić tym, ile razy taka osoba korzystała ze smartfona w ostatnich dniach – mówi Arko Ghosh.

– Ta aktywność jest uzależniona nie od bieżącego użytkowania telefonu, ale od tego, co działo się w ciągu poprzedzających dni – tłumaczy Magali Chytiris, która brała udział w przygotowaniu tych testów. – Wykorzystaliśmy log telefonu, zapisy stanu baterii i okazało się, że badania EEG pokazują wzrost aktywności mózgu po szczycie najbardziej intensywnego korzystania z dotykowych funkcji smartfona.

– Na najbardziej ogólnym poziomie: użytkownicy smartfonów przetwarzają informacje płynące ze zmysłu dotyku w inny sposób niż ludzie używający zwykłych komórek – komentuje wyniki Ghosh. – To idealny dowód na plastyczność ludzkiego umysłu.

Do takich samych wniosków doszli specjaliści z Uniwersytetu Sussex. Tyle że ich ocena tego zjawiska nie jest wcale pozytywna. „Jednoczesne wykorzystywanie telefonów komórkowych, laptopów i innych urządzeń zmienia strukturę naszych mózgów" – opisują na łamach pisma „PLoS ONE" specjaliści. Tym razem chodziło o sprawdzenie, jak radzimy sobie z wielozadaniowością – pisaniem esemesów podczas spaceru, odbieraniem e-maili na spotkaniu czy przeglądaniem Facebooka w czasie oglądania filmu w telewizji. W eksperymencie zespołu Kep Kee Loh wzięło udział 75 mężczyzn i kobiet.

Rezultaty nie są pocieszające. Wielozadaniowość, którą umożliwiają mobilne gadżety, powoduje osłabienie koncentracji, depresję, agresję, a u uczniów – słabsze oceny w szkole. – Wielozadaniowość w konsumpcji mediów, tak powszechna w naszym życiu, ma wpływ na naszą sprawność umysłową i stabilność emocjonalną – mówi Kep Kee Loh.

Ale to nie koniec. Naukowcy poddali ochotników jeszcze jednemu badaniu – zrobili im skan mózgu. Osoby, które najbardziej intensywnie korzystały z kilku urządzeń, miały również najsłabiej rozwiniętą część mózgu zawiadującą uczeniem się i emocjami – tzw. przedni zakręt kory obręczy.

Naukowcy ostrzegają wreszcie przed bardzo bezpośrednim wpływem elektronicznych gadżetów na nasz organizm. W opublikowanym na początku roku raporcie „Digital Eye Strain Report 2015" okuliści wskazują na tzw. wysokoenergetyczne światło fioletowo-niebieskie (HEV) uszkadzające fotoreceptory w naszych oczach. Dane w raporcie mówią, że przed różnego rodzaju ekranami większość (60 proc.) z nas spędza co najmniej pięć godzin dziennie.

– Zerkamy na ekrany naszych smartfonów ponad 100 razy w ciągu dnia, ale ludzie nadal nie rozumieją, w jaki sposób to ciągłe wykorzystywanie nowych technologii wpływa na zdrowie oczu – mówi Dora Adamopoulos z Vision Council, która przygotowała ten raport.

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL