fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Komornicy

Nowela ustawy o komornikach wprowadza limit spraw

Fotorzepa, Pasterski Radek PR Pasterski Radek
Limit spraw ma usprawnić egzekucję. Według przedsiębiorców – utrudni dostęp do komornika.

Aby przyjąć więcej niż 5 tys. spraw rocznie, komornik będzie musiał wykazać się skutecznością powyżej 35 proc. Nawet mając dużą skuteczność egzekucji, nie przyjmie więcej niż 10 tys. spraw rocznie. Tak stanowi uchwalona w piątek nowela ustawy o komornikach i egzekucji, autorstwa posłów PO.

Rekiny odpływają

Ta radykalna zmiana ma zlikwidować duże rozwarstwienie kancelarii komorniczych, które nastąpiło po urynkowieniu branży w 2008 r. W jego efekcie połowa spraw wpływa do 100 największych kancelarii – do niektórych nawet ponad 200 tys. rocznie. Tymczasem te największe mają najgorszą skuteczność – 8–12 proc., a średnie aż 30 proc. (liczba wyegzekwowanych świadczeń w stosunku do wpływu spraw). Nie wszyscy jednak podchodzą do noweli z entuzjazmem.

W obronie status quo stanęła Naczelna Rada Adwokacka. Adwokat Bartosz Grohman uważa, że to zbytnia ingerencja w rynek i konkurencję. Podkreśla też, że nie zdiagnozowano, dlaczego małe kancelarie pozostają małe. – Ja zlecam egzekucje różnym komornikom. Jeśli nie ma efektu, ponaglam, a gdy to nie pomaga, idę do innego – tłumaczy.

Niezadowolenia nie kryją przedsiębiorcy. – Nie zrobiono analizy przyczyn nierównomiernego składania wniosków do komorników – wskazuje Marek Woźniak z departamentu obsługi zobowiązań klienckich T-Mobile. – Nie brano pod uwagę, że wierzyciele od 2010 r. dzięki e-sądowi uzyskują setki tysięcy nakazów, korzystając wyłącznie z komunikacji elektronicznej. Nie zdołają skierować ich do małych kancelarii, z którymi korespondencja odbywa się w formie papierowej. Teraz wierzyciele mogą na wolnym rynku wybierać najskuteczniejszych komorników. Ograniczenie wyboru spowoduje wzrost kosztów egzekucji – twierdzi.

– To przykre, że podczas prac nad nowelą nie brano pod uwagę krytycznych opinii organizacji biznesowych i prawniczych, w szczególności o niekorzystnym efekcie zmian dla wierzycieli. Nie wiadomo też, jak autorzy projektu wyobrażają sobie codzienne ustalanie efektywności kancelarii – mówi Krzysztof Kajda, dyrektor departamentu prawnego Konfederacji Lewiatan.

Biznesmen/urzędnik

Nowelizacja cieszy Krajową Radę Komorniczą. – Przywróci właściwe proporcje w funkcjonowaniu naszego zawodu. Komornik jest funkcjonariuszem publicznym działającym w imieniu państwa, a nie przedsiębiorcą z określonym modelem biznesowym – mówi Rafał Fronczek, prezes KRK. – Limit 5 tys. spraw jest dość wysoki, obecnie przekracza go mniej niż 10 proc. kancelarii, a wpływ 10 tys. przekracza tylko ok. 3 proc. To niezwykle potrzebna nowela dla funkcjonowania zawodu komornika. Od kilku lat bowiem w egzekucji sądowej zachodzą bardzo negatywne zjawiska, które zostały dostrzeżone przez ustawodawcę.

Większość posłów w trakcie debaty sejmowej też nie szczędziła krytyki obecnego stanu. Posłanka Iwona Arent (PiS) mówiła, że komornik powinien osobiście wykonywać czynności, np. egzekucję w terenie. Jak może to robić, mając ponad 200 tys. spraw rocznie?

W wielkich kancelariach szwankuje też nadzór, co jaskrawo pokazała sprawa rolnika spod Mławy.

Ustawa ma wejść w życie w ciągu pół roku od ogłoszenia, a regulacje dotyczące limitu 10 tys. spraw – po dziewięciu miesiącach.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA