fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Prawo drogowe

W 2016 roku punkty karne, mandaty i ważność prawo jazdy sprawdzimy przez internet

Punkty karne i ważność polisy OC będzie można sprawdzić w Centralnym Systemie Ewidencji Pojazdów i Kierowców
www.sxc.hu
Bez wychodzenia z domu sprawdzimy punkty karne, mandaty i ważność prawa jazdy.
Za pomocą własnego komputera czy laptopa kierowca już za niespełna rok sprawdzi informacje o popełnionych wykroczeniach, a także grożących mu sankcjach. Za dwa lata opłaci mandat online, a nawet będzie mógł zamówić e-mail czy sms z powiadomieniem o najważniejszych dla niego terminach, np. końca ważności badania technicznego czy prawa jazdy.
Wczoraj rząd przyjął założenia zmian w Prawie o ruchu drogowym, które umożliwią rozbudowę Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców, o specjalną usługę, która się przyda właścielom samochodów. Jak będzie działał nowy system?
Po założeniu profilu w CEPiK kierowca będzie mógł sprawdzić w specjalnej wyszukiwarce: liczbę swoich punktów karnych (wraz z datą ich nałożenia), termin ważności badania technicznego pojazdu, mandaty i kary.
Na tym jednak nie koniec. Dzięki e-usłudze trudniej będzie oszukać pracodawcę w kwestii posiadanych uprawnień. W praktyce przedsiębiorca, przed udostępnieniem służbowego auta pracownikowi, będzie mógł sprawdzić np., czy kierowca może wyruszyć w trasę samochodem z firmowej floty.
24 punkty - karne na koncie kierowcy oznaczają wyczerpanie limitu i konieczny ponowny egzamin
Dostęp do wszystkich informacji będzie bezpłatny, a profil kierowcy zaufany, czyli odpowiednio zabezpieczony przed dostępem osób niepowołanych.
Założenie reformy jest takie, że baza CEPiK ma być z czasem coraz bogatsza. Mają do niej trafić m.in. istotne informacje ubezpieczeniowe – np. szkody kwalifikujące pojazd do dodatkowego badania technicznego zgłaszane w ramach ubezpieczeń OC i AC. Zasilą ją także informacje o rozszerzonych badaniach technicznych – nie tylko te pozytywne, ale również negatywne. W ewidencji jest dziś zarejestrowanych 17 mln kierowców i 20 mln pojazdów.
Ci, którzy na co dzień jeżdżą samochodami, przyjmują plany rządu z mieszanymi uczuciami.
– Pomysł ma swoje zalety. Dzięki takiemu rozwiązaniu mniej będzie kierowców, którzy stracą uprawnienia po przekroczeniu limitu punktów karnych, nie zdając sobie z tego sprawy – uważa Janusz Paschalski, specjalista ds. bezpieczeństwa ruchu drogowego. Wystarczy sprawdzić, a następnie zapisać się na kurs reedukacyjny i pozbyć się w ciągu roku 12 punktów karnych. – To łatwiejsze i tańsze niż wyrabianie uprawnień od nowa – dodaje.
300 zł - średnio wystarczy, by dwa razy do roku pozbyć się 12 punktów karnych
Nowe rozwiązania wzbudzają jednak również spore obawy.
– Nie wiadomo, czy z czasem informacje gromadzone w CEPiK nie będą wykorzystywane do inwigilacji kierowców – mówi Andrzej Łukasik, prezes Polskiego Towarzystwa Kierowców.
I dodaje, że wystarczy udostępnić je np. firmom ubezpieczeniowym czy innym przedsiębiorcom, którzy dostaną kierowcę i jego dane jak na tacy. I nie ma pewności, jak je wykorzystają.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA