fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kultura

Taylor Swift usunęła płytę 1989 ze Spotify

AFP
Sławna piosenkarka wycofała swoją nową płytę z serwisu online. Chodzi oczywiście o pieniądze, których np. polscy artyści nie dostają w ogóle.
Swift to jedna z największych gwiazd muzyki - do niedawna country, a teraz pop - w USA i Europie. Jej nowa, wydana kilka dni temu płyta "1989" (to rok urodzenia Swift) jest jedną z najlepiej sprzedających się płyt roku za oceanem - do końca tygodnia jej sprzedaż w realu i online przekroczy zapewne 1 mln egzemplarzy.
W weekend wytwórnia płytowa Swift niespodziewanie usunęła "1989" ze Spotify, najpopularniejszego w tej chwili muzycznego serwisu online na świecie. W poniedziałek Spotify poinformował o buncie Swift przypominając, że prawie połowa z 40 mln subskrybentów serwisu w ub. tygodniu odsłuchało co najmniej jedną piosenkę Taylor Swift.
Bunt gwiazdy country ma oczywiście podłoże finansowe. Jej wytwórnia uznała, że Spotify zbyt małą część swych zysków przekazuje artystom i że zarobi więcej na bezpośredniej sprzedaży płyty.
Nie tylko Swift tak uważa - Radiohead bardzo długo nie zgadzał się z tego powodu na umieszczanie swych utworów w Spotify, choć lider Radiohead Thom Yorke nadal prowadzi otwartą wojnę z serwisem.
Zbigniew Hołdys, współzałożyciel obecnego na Spotify zespołu Perfect, powiedział "Rzeczpospolitej", że za odtwarzanie na Spotify napisanych przez niego piosenek Perfectu nie dostał jeszcze ani grosza. "ZAIKS poinformował mnie, że kwoty do podziału ze Spotify są bardzo małe, a artystów bardzo wielu, wiec ZAIKS dopiero pracuje nad systemem podziału tych dochodów" - napisał nam Hołdys. Oznacza to, że poprzez tę organizację żaden polski artysta nie otrzymał jeszcze zysków ze Spotify.
 
 
Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA