fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Ścieżki kariery

Szef finansów zepchnie w cień prezesa

Ilona Weiss, prezes ABC Data
Fotorzepa, Kuba Kamiński Kuba Kamiński
Szefowie finansów coraz częściej postrzegają swe stanowisko jako atrakcyjny cel kariery a nie tylko jako przystanek w drodze na firmowy szczyt. Ale uwaga- czeka ich coraz więcej biznesowych wyzwań.
Ilona Weiss, doświadczona dyrektor finansowa, która przed trzema laty jako wiceprezes Sygnity trafiła na listę 10 „Wschodzących kobiecych gwiazd biznesu" w zestawieniu „Rz", na początku października br. awansowała ze stanowiska wiceprezesa giełdowej ABC Data na fotel jej prezesa. W USA jeden z najbardziej znanych szefów finansów, Mark Hurd został z kolei mianowany na jednego z dwóch prezesów koncernu Oracle, następców charyzmatycznego Larry'ego Ellisona.

Partner biznesu a nie urzędu skarbowego

Co prawda w przypadku Hurda to już druga prezesura w jego karierze (wcześniej był szefem HP, skąd odszedł w atmosferze skandalu) ale jego kolejny awans to przykład rosnącego znaczenia szefów finansów. W ostatnich latach dodatkowo zwiększył je światowy kryzys finansowy, który zwrócił uwagę na jakość zarządzania w tym obszarze.
Nic więc dziwnego, że w najnowszym internetowym badaniu „Globalny Barometr Dyrektorów Finansowych" zorganizowanym przez firmę doradztwa personalnego Michael Page, większość z ankietowanych menedżerów ds. finansów widzi swą rolę jako coraz bardziej istotną - z dużym wpływem na funkcjonowanie i strategię całego przedsiębiorstwa.
- Tradycyjne kompetencje CFO poszerzają się i stają się bardziej złożone, gdyż zarządzanie finansami, księgowość i kontroling nabrały charakteru globalnego i są ze sobą coraz silniej powiązane - twierdzi Paweł Wierzbicki, dyrektor w polskim oddziale Michael Page. Jak dodaje, współcześni dyrektorzy finansowi przejmują też odpowiedzialność za IT, prawo, HR oraz zakupy. Coraz częściej biorą również udział w tworzeniu strategii biznesowej przedsiębiorstwa i stają się liderami zmian w całej organizacji. Między innymi dlatego, że wraz z rozwojem specjalistycznego oprogramowania oraz outsourcingu szefom finansów ubywa tradycyjnych finansowo-księgowych obowiązków. Ten trend będzie się jeszcze bardziej nasilał- wynika z barometru, który od maja do czerwca br. objął ponad 2,8 tys. dyrektorów finansowych z 70 krajów, w tym 103 z Polski.

Awans w firmowej hierarchii

W skali świata co drugi z szefów finansów planuje zmiany w swym dziale - najczęściej te dotyczące wdrożenia nowych procedur i oprogramowania oraz rozwoju centrów usług wspólnych. Ten rozwój planował co czwarty z menedżerów finansowych zaś co siódmy szykował się do outsourcingu. A to oznacza dalsze ograniczenie administracyjnych obowiązków związanych z księgowością i raportowaniem.
Jednak CFO nie będą teraz mieli więcej wolnego czasu – bo w zamian przybywa im obowiązków związanych z operacyjną działalnością firmy. - Stają się finansowymi partnerami biznesu a nie instytucji i urzędów podatkowych. Coraz częściej odpowiadają za monitoring marż, badanie efektywności klientów i kontraktów- wyjaśnia Paweł Wierzbicki.
Zdaniem ekspertów Michael Page, CFO są na najlepszej drodze do przejęcia od prezesów i dyrektorów wykonawczych ( CEO) palmy pierwszeństwa w firmowej hierarchii. Badani szefowie finansów zdają sobie zresztą sprawę z tego trendu- niemal co drugi z uczestników barometru przewiduje, że w najbliższych dwóch latach zostanie na tym samym stanowisku , ale za to z większym zakresem kompetencji i wpływem na działania firmy.
W porównaniu z badaniem sprzed dwóch lat spadł natomiast (z 4 proc. do 2,9 proc.) udział tych, którzy przymierzają się do fotela prezesa. Jeszcze większy spadek widać w Polsce, gdzie przed dwoma laty do stanowiska szefa firmy przymierzało się 27 proc. menedżerów finansów zaś teraz ledwie 3 proc. Najwięcej bo 42 proc polskich CFO chce pozostać w swej roli, ale z większymi kompetencjami.

Finansowa „twarz" firmy

Te nowe kompetencje przybliżające szefów finansów do biznesu zwiększają jednak wyzwania wobec nich. Już nie mogą poprzestawać na świetnej znajomości swej specjalizacji. Coraz ważniejsze są tzw. miękkie umiejętności, w tym komunikacyjne, językowe i społeczne nie wspominając o elastyczności. – CFO to już nie jest introwertyk zamknięty w świecie raportów i tabel, ale lider, który potrafi się komunikować, przekonywać do swych racji uczestnicząc w negocjacjach z kluczowymi dostawcami i klientami- podkreśla Wierzbicki.
O takich kandydatów do działów finansów wcale nie jest łatwo, jak dowodzi tegoroczne badanie firmy Deloitte; do 37 proc. wzrósł tam odsetek firm ( z 24 proc. w 2012) mających trudności ze znalezieniem odpowiednich pracowników do działów finansów, zwłaszcza specjalistów wyższego i średniego szczebla. – Największym problemem jest nie tyle wiedza merytoryczna, ile umiejętności miękkie związane z komunikacją, funkcjonowaniem w zespole. Kandydaci często nie są świadomi ich znaczenia- podkreślał komentując wyniki badania Grzegorz Lato, dyrektor finansowy Polskiej Grupy Materiałów Budowlanych.
„Miękkie" umiejętności są konieczne w sytuacji gdy (jak to już teraz jest w niektórych spółkach) szef finansów staje się „twarzą" firmy. Tak jest np. w giełdowej grupie odzieżowej LPP, gdzie to wiceprezes ds. finansów, Dariusz Pachla od lat reprezentuje firmę na zewnątrz- jej prezes i współzałożyciel, Marek Piechocki postawił na anonimowość i konsekwentnie unika wystąpień publicznych.
Dariusz Pachla jest związany z LPP od wielu lat. Jak jednak ocenia Paweł Wierzbicki taka stabilność jest dziś coraz rzadszym zjawiskiem na stanowisko CFO, gdzie średni staż w jednej firmie nie przekracza pięciu lat. Wtedy zwykle powstaje wakat, bo według danych Michael Page, 90 proc. szefów finansów nie ma sukcesora. Dotychczas firmom ten brak mógł się wydawać mało istotny, jednak teraz, gdy rośnie biznesowa rola CFO, przygotowanie sukcesji na tym stanowisku będzie coraz ważniejsze.
Źródło: ekonomia.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA