fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Finanse

USA wprowadzają kolejne sankcje wobec Rosji

Bloomberg
Amerykańskie ministerstwo finansów poinformowało, że wprowadza nowe sankcje wymierzone w rosyjskie banki oraz sektor naftowy i zbrojeniowy. Sankcje obejmą Sbierbank, największą rosyjską instytucję finansową, oraz Gazprombank.
Na liście znalazły spółki naftowe: Gazprom Nieft, Łukoil i Rosnieft.
Zarówno amerykańskie firmy, jak i osoby prywatne z USA nie będą mogły uczestniczyć w transakcjach opartych na instrumentach dłużnych o zapadalności przekraczającej 30 dni emitowanych przez firmy z rosyjskiego sektora zbrojeniowego. Poprzednio ograniczenia dotyczyły papierów dłużnych o zapadalności ponad 90 dni.
Ponadto zamrożone zostaną aktywa wybranych osób prywatnych, których Reuters określa jako "najważniejszych rosyjskich polityków".

Nowa "czarna lista" firm

Zamrożono również aktywa pięciu państwowych firm zbrojeniowych, a także pięciu firm naftowych: Gazpromu, Gazprom Nieftu, Łukoilu, Surgutnieftiegazu i Rosnieftu.
Wysokiej rangi przedstawiciel amerykańskiej administracji powiedział Reuterowi, że restrykcje wymierzone w firmy naftowe mają na celu zablokowanie wydobycia ropy i gazu ze złóż głębinowych, łupkowych oraz w Arktyce.
Rozmówca Reutera wyjaśnił też, że sankcje, które obejmą rosyjskie instytucje finansowe, mają utrudnić Moskwie zarówno rolowanie długów, jak i pozyskiwanie nowego finansowania.
Ogłoszenie sankcji w piątek było skoordynowane z Unią Europejską, która również wprowadziła nowe restrykcje wobec Moskwy, by ukarać ją za zaangażowanie w konflikt na Ukrainie.
"Kroki te są wyrazem determinacji wspólnoty międzynarodowej (...). Dyplomatyczna i gospodarcza izolacja Rosji będzie się nasilać tak długo, jak długo postępowanie Moskwy będzie dalekie od jej słownych deklaracji" - skomentował szef resortu finansów Jack Lew w oficjalnym komunikacie.
"Ta runda sankcji to konsekwencje działań, które Rosja podjęła na Ukrainie w ciągu ostatniego miesiąca, w tym ostrzeliwania Ukrainy z rosyjskiego terytorium i dostaw ciężkiego sprzętu (dla rebeliantów na wschodzie Ukrainy)" - powiedział dziennikarzom pragnący zachować anonimowość wysokiej rangi przedstawiciel administracji USA.
Zaznaczył, że USA uważnie i z nadzieją przyglądają się trwającemu "kruchemu rozejmowi" na Ukrainie. Podkreślił, że jeśli Rosja, Ukraina i separatyści "w pełni wdrożą" 12-punktowy plan porozumienia z Mińska dotyczący rozejmu, to USA są gotowe wycofać się z ostatniej, ogłoszonej w piątek rundy sankcji.

Sankcje biją w sektor paliwowy

Sankcje nałożone na Rosję mogą zatrzymać miliardy dolarów, które międzynarodowe koncerny paliwowe, jak BP, ExxonMobil, Statoil czy Total, chciały przeznaczyć na poszukiwania ropy naftowej w Rosji - wylicza Reuters.
Zgodnie z ogłoszoną w piątek decyzją UE ograniczenia w dostępie do kapitału objęły m.in. rosyjskie firmy naftowe: Rosnieft, Transnieft i Gazprom Nieft.
Reuters opublikował listę największych koncernów paliwowych z USA i Unii Europejskiej, które prowadziły interesy w Rosji, wraz z opisem ich działalności.
Koncern BP ma 19,75 proc. udziałów w kontrolowanym przez rosyjskie państwo koncernie Rosnieft. Było to częścią umowy, w ramach której brytyjska firma sprzedał Rosnieftowi swoje udziały w angielsko-rosyjskiej firmie paliwowej TNK-BP za 55 mld dolarów w ubiegłym roku. Firmy porozumiały się co do wspólnych poszukiwań trudno dostępnych złóż ropy. Szef BP Robert Dudley, który jest amerykańskim obywatelem, zasiada w Radzie Dyrektorów Rosnieftu.
Jak podaje Reuters, z kolei spółka ExxonMobil jest zaangażowana w projekt Sachalin-1 na wsypie Sachalin na Oceanie Spokojnym. Wydobywane jest tam ponad 100 tys. baryłek dziennie. ExxonMobil posiada 30 proc. udziałów w projekcie, podczas gdy Rosnieft - 20 proc. Inni udziałowcy to japońskie Sodeco i indyjski ONGC.
Rosnieft i Exxon porozumiały się także co do wspólnych prac nad wydobyciem trudno dostępnych złóż ropy zlokalizowanych we Wschodniej Syberii, gdzie zasoby mogą być większe niż na polach Bakken w Ameryce Północnej. Exxon zobowiązał się do finansowania projektu w wysokości do 300 mln dolarów. Obie spółki planowały również wspólne poszukiwania węglowodorów w Arktyce i na Morzu Czarnym.
Związki z rosyjskim przemysłem paliwowym ma również norweski koncern Statoil. Wraz z Rosnieftem firma ta zamierza współpracować przy poszukiwaniach węglowodorów w łupkach formacji Domanik w regionie Wołgi, a także na norweskim szelfie kontynentalnym na Morzu Barentsa, gdzie Rosnieft otrzymał 20 proc. udziałów w licencji PL713. Obie firmy zamierzają również współpracować nad wydobyciem na koncesjach na Morzu Ochockim. Statoil jest też właścicielem 30 proc. udziałów w projekcie naftowym Chariaga w północnej Rosji.
Włoskie Eni zamierzało natomiast współpracować z Rosnieftem w poszukiwaniach na Morzu Barentsa oraz na Morzu Czarnym. Ten sam rosyjski koncern rozpoczął kooperację z ConocoPhillips w ramach projektu Polar Light w regionie arktycznym.
Swoje interesy w Rosji ma też francuski Total, który posiada 40 proc. udziałów w projekcie naftowym Chariaga; wydobycie sięga tam ok. 30 tys. baryłek dziennie. Total porozumiał się też z koncernem Łukoil w sprawie poszukiwań ropy łupkowej w formacji Bażenow na Syberii. Poszukiwania mają ruszyć w 2015 roku.
Royal Dutch Shell współpracuje tymczasem ze spółką Gazprom Nieft poprzez wspólną spółkę joint venture Salym Petroleum. Poszukuje ona niekonwencjonalnych złóż ropy na Syberii, a także wydobywa ok. 140 tys. baryłek dziennie. Shell i Gazprom Nieft utworzyły także inną spółkę joint venture do poszukiwań na Syberii. Shell ma 27,5 proc. udziałów w projekcie Sachalin-2, w ramach którego wydobywanych jest dziennie ok. 100 tys. baryłek ropy i produkowane 10 mln ton gazu skroplonego. W tej inwestycji 50 proc. udziałów ma Gazprom, 12,5 proc. japońskie Mitsui, a 10 proc. Mitsubishi.

Sankcje Unii Europejskiej

UE opublikowała w piątek zaostrzone sankcje wobec Rosji za destabilizowanie Ukrainy. Ograniczenia w dostępie do kapitału objęły trzy rosyjskie firmy naftowe: Rosnieft, Transnieft i Gazprom Nieft. Sankcje obejmują zakaz zakupu, sprzedaży, świadczenia usług inwestycyjnych lub pomocy w emisji papierów wartościowych i innych instrumentów finansowych o terminie zapadalności powyżej 30 dni. Zakaz sprzedaży do Rosji zaawansowanych technologii, potrzebnych do wydobycia ropy ze złóż głębinowych, złóż w Arktyce oraz z łupków poszerzono o zakaz świadczenia usług z tym związanych, jak np. dokonywania odwiertów czy pomiarów.
Źródło: ekonomia.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA