fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Radcowie

Całkiewicz: Jesteśmy już gotowi do obron karnych

Monika Całkiewicz
ALT
Aplikanci radcowscy byli tak zainteresowani prawem karnym, ?że musiałam przedłużyć zajęcia o kilkadziesiąt minut – wspomina profesor Monika Całkiewicz.
Kiedy po zakończeniu pracy w prokuraturze podjęłam decyzję o przystąpieniu do Okręgowej Izby Radców Prawnych w Warszawie, większość moich znajomych zachodziła w głowę, co karnistka ma do powiedzenia w tym zawodzie. Co prawda już wówczas radcy prawni mogli bez ograniczeń występować w postępowaniach karnych w charakterze pełnomocników, a w sprawach o wykroczenia także bronić obwinionych, ale dopiero zaczynano nieśmiało wspominać o dopuszczeniu radców do obrony w sprawach karnych i karnych skarbowych.
Współpracę z warszawskim samorządem rozpoczęłam jeszcze jako prokurator, prowadząc szkolenia z postępowania karnego dla aplikantów. Pamiętam chwile wahania przed pierwszymi zajęciami – czy adepci zawodu wówczas kojarzonego zdecydowanie ze specjalizacją w sprawach cywilnych zechcą w ogóle uczyć się prawa karnego? Zapoznałam się z programem szkoleń i tu pierwsze zaskoczenie: nie tylko przewidziano na prawo karne sporo godzin, ale też miałam się skupić na problemach praktycznych. Z własnego doświadczenia wiedziałam, że jest to podejście osób poważnie traktujących przygotowanie do wykonywania zawodu. Zaskoczenie drugie  to konfrontacja  z aplikantami, którzy byli tak zainteresowani tym, co im mówiłam, że musiałam przedłużyć zajęcia o kilkadziesiąt minut. Potem dostałam e-maile z pytaniami o problemy, których nie mieliśmy czasu rozstrzygnąć na zajęciach.
Dzisiaj przed radcami prawnymi nowe wyzwanie – od 1 lipca 2015 r. będziemy obrońcami w sprawach karnych i karnych skarbowych. Od czasu do czasu słyszy się sceptyków zastanawiających się, czy radcy w tej nowej roli sobie poradzą. Wszystkim odpowiadam z przekonaniem: poradzą sobie doskonale. Na przykładzie Izby warszawskiej wiem, że samorząd przygotowuje swoich członków do pełnego udziału radców w postępowaniu karnym od dawna, głównie dzięki temu, że przykładał należytą wagę do kształcenia w czasie aplikacji. Mogę to ocenić po latach akademickich i praktycznych doświadczeń w   tej problematyce.
Reforma postępowania karnego, zakładająca pełną kontradyktoryjność, to istotna nowość – strony postępowania będą zmuszone do maksymalnej aktywności, podczas gdy działania sądu będą się ograniczały do niezbędnego minimum, zgodnie z zasadą, że sąd jest bezstronnym arbitrem w sporze między dwiema stronami. Metodyka udziału w postępowaniu karnym zarówno   obrońców, jak też pełnomocników  będzie musiała te zmiany uwzględnić. Żadna ze stron nie będzie już mogła postawić sądowi zarzutu, że z urzędu nie przeprowadził jakiegoś dowodu, naruszając tym samym prawo procesowe. Dostrzegając te praktyczne problemy, Rada Okręgowej Izby Radców Prawnych w Warszawie postanowiła wspomóc warszawskich radców w objęciu funkcji obrońców. Powołany został zespół, którego zadaniem było opracowanie systemu wsparcia dla tych radców, którzy będą chcieli skorzystać z uprawnień obrończych. W jego skład weszli młodzi radcy, pełni pasji, gotowi do podjęcia nowych wyzwań, mający koncepcję, jak pomóc innym w prawidłowym wykonywaniu nowych zadań. Zapoznawaliśmy się wspólnie z potrzebami i oczekiwaniami naszego środowiska, analizowaliśmy wyniki ankiet, w których radcy wskazywali, jakiej pomocy oczekują.
Wynikiem pracy zespołu jest program szkoleń, które zaczniemy prowadzić od stycznia 2015 r. Założenie mogło być tylko jedno: nie uczymy prawa karnego i procesu karnego. Nie jesteśmy uniwersyteckim wydziałem prawa. Uczymy praktyki, metodyki, taktyki, oczywiście w kontekście nowelizacji wchodzącej w życie 1 lipca 2015 r. Dla tych, którzy już w tym roku chcą uczestniczyć w szkoleniach z prawa karnego, Izba warszawska przygotowała zajęcia metodyczne, prowadzone w ramach tzw. poniedziałków i wtorków radcowskich, dotyczące między innymi udziału pełnomocnika i obrońcy w postępowaniu karnym. Pierwsze szkolenia już się odbyły, ale będą powtórzone po wakacjach. Frekwencja była zaskakująco duża.
Czy będziemy gotowi? Nie... Już jesteśmy! Będziemy tylko jeszcze lepiej przygotowani.
Autorka jest profesorem, prorektorem w Akademii Leona Koźmińskiego, dziekanem Wydziału Prawa, radcą prawnym
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA