fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Świat

Obcy samolot przeleciał nad Gotlandią

Flickr
Niezidentyfikowany dotąd rządowy samolot przeleciał w szwedzkiej przestrzeni powietrznej nad Gotlandią. Nadleciał ze wschodu.
Do incydentu doszło w połowie lipca, jednak dopiero niedawno dziennikarze "Svenska Dagbladet" dotarli do raportu wojskowego na ten temat.
Niezidentyfikowany samolot, na pewno według wojskowych rządowy, nadleciał ze wschodu, przeleciał nad Gotlandią i skręcił ku otwartemu morzu.
Piloci samolotu połączyli się z kontrolerami szwedzkiej przestrzeni powietrznej i poprosili o zgodę na przelot. Chcieli lecieć na zachód i dalej skręcić na południe, nad Bałtyk.
Prośba była dla Szwedów zaskoczeniem, samolot nie miał odpowiednich notyfikacji, jego piloci nie udzielili również niezbędnych informacji na temat samolotu - obcy "gość" nie otrzymał więc zgody na przelot.
Mimo to intruz naruszył szwedzką przestrzeń powietrzną - przeleciał w  niej 55 kilometrów.  Po ponownym połączeniu się z załogą Szwedzi musieli powtórzyć odmowę. Samolot był następnie śledzony przez prawie 100 minut.
W tym czasie nawet nie zaalarmowano lotnictwa wojskowego wnioskując, że przelot "gościa" był jedynie kwestią nieporozumienia.
Gotowość wojskowych samolotów do obrony przestrzeni powietrznej Szwecji już od dawna budzi niepokój ekspertów. Zdarzały się już takie przypadki, że nawet po rozpoznaniu formacji rosyjskich bombowców szwedzkie myśliwce wojskowe nie zostały ruszone z miejsca. Z powodu daleko posuniętych oszczędności nie miały bowiem przygotowanych do lotu załóg ani samolotów.
Ostatnio jednak, wobec sytuacji na Ukrainie i zaangażowaniu w nią Rosji, Szwedzi postanowili zwiększyć wydatki na obronność.  Mają zainwestować przede wszystkim w obronę powietrzną.
Źródło: tvn24.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA