fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Społeczeństwo

Amensty International ustaliła autora apelu z metki spodni

cnn.com
????Dramatyczna wiadomość: "SOS! Pracujemy po 15 godzin dziennie, a to czym nas karmią, nie nadaje się dla świń i psów" - napisał nieznany autor na metce spodni z Primarku.
Obok tekstu widniała liczba. Amnesty International ustaliła, że jest to numer identyfikacyjny więźnia i pochodzi z więzienia Xiang Nan w środkowej prowincji Hubei. Sieć Primark zaprzecza doniesieniom.
Apel trafił do publicznej wiadomości z opóźnieniem, ponieważ właścicielka spodni Karen Wisinska zakupiła je w czerwcu 2011 roku w Irlandii Północnej i do tej pory ich nie używała. Wisinska poinformowała AI o sprawie.
- Jest mi przykro, że nie znalazłam listu wcześniej. Byłam jeszcze bardziej wstrząśnięta, gdy zdałam sobie sprawę, że spodnie mogą być produktem pracy niewolniczej w chińskim więzieniu - zaznaczyła.
Nie jest to pierwsze niedopatrzenie ze strony sieci Primark. Kilka dni temu informowaliśmy o apelu znalezionym na metce sukienki. Czytaj więcej
Primark produkuje odzież w Chinach oraz Bangladeszu. W ubiegłym roku w Bangladeszu, w kompleksie Rana Plaza, zawaliła się fabryka odzieżowa. W katastrofie zginęło ponad 1110 osób, głównie kobiety, które były zatrudnione w szwalniach wytwarzających ubrania m. in. dla Primarku.
'SOS': alleged cry for help from Chinese worker found in @Primark trousers: http://t.co/AEwNdnWouH pic.twitter.com/K1hPpKdXgF
Źródło: Amnesty International
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA