fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Administracja

Korpomowa zagościła na dobre w języku polskim

Korpomowa zagościła na dobre w języku polskim
www.sxc.hu
Jędrzej Bielecki
Nowomowa korporacyjna na swój użytek kształtuje wyrazy przejmowane z języka angielskiego lub posługuje się słowami utworzonymi przez skrócenie wyrażenia składającego się z kilku słów.
W języku polskim spotykamy się z zapożyczeniami z języków obcych, głównie z angielskiego. Jest to zjawisko od dawna znane i obserwowane. Na naszym rodzimym gruncie językowym zauważyć można jednak również inne procesy, poniekąd pokrewne do zapożyczeń, mianowicie posługiwanie się wyrazami-hybrydami, które mają angielski trzon, ale polskie końcówki fleksyjne.

Nowomowa korporacyjna

Oprócz pojedynczych wyrazów na bazie struktur języka polskiego tworzone są także zwroty i konstrukcje składniowe właściwe językowi angielskiemu. Komunikowanie się za ich pomocą nazywane bywa korpomową, gdyż jest charakterystyczne dla osób pracujących w dużych korporacjach. Inna nazwa to ponglish, czyli polsko-angielski misz-masz. Choć termin ten właściwie jest żartobliwym określeniem języka części Polonii mieszkającej w Wielkiej Brytanii, to bywa również odnoszony do żargonu powstającego na gruncie korporacji, urzędów czy branży IT.
Współczesna nowomowa korporacyjna na swój własny użytek kształtuje wyrazy derywowane bezpośrednio z języka angielskiego lub posługuje się akronimami, czyli słowami utworzonymi przez skrócenie wyrażenia składającego się z dwóch lub więcej słów, rzadziej z jednego. Do pierwszego typu slangu urzędowego należą następujące przykłady: skouczować, czyli przeszkolić (od couching), target na określenie grupy docelowej, na stendbaju, zwrot oznaczający ciągłe bycie w gotowości (od stand by), iwent, wydarzenie, coś doniosłego (od event) czy też zwrot: zrobić risercz, czyli zebrać potrzebne informacje na jakiś temat (od research).
Dla grupy akronimów chyba najbardziej charakterystyczny jest zwrot ASAP (od as soon as possibile) oznaczający, że zadanie jest do wykonania w jak najkrótszym czasie, jest pilne: Nie możemy długo czekać, zrób to na asap! Innym skrótowcem, który pojawia się w komunikacji biurowej osób pracujących w zagranicznych koncernach, lecz nie tylko, jest FYI – dodawany najczęściej na początku lub na końcu e-maila oznacza: tylko do twojej wiadomości (od For Your Information) czy EOD – krótka adnotacja, również używany raczej w korespondencji, która informuje o terminie wykonania zadania (od End Of the Day).
Oprócz wyrażeń powszechnie używanych w żargonie korporacyjnym istnieją także takie, które są osobliwe dla konkretnej dziedziny. Przykładowo: w branży prawniczej bywa, że umów się nie projektuje, lecz draftuje (od draft – projektować, sporządzać). Siłą rzeczy projekty nazywane są draftami. Regulacje działalności spółek to korporejty, a certyfikaty depozytowe to CD's (certificates of deposit). Zaznaczyć należy, że tego typu żargon właściwy jest dla prawników pracujących w zagranicznych kancelariach. Jest to zapewne wynikiem przenikania się struktur językowych i wpływów wynikających z ciągłego kontaktu z branżowymi terminami prawnymi.

Oficer rowerowy

Występowanie zjawiska ponglish zaobserwować można nie tylko w komunikacji między pracownikami, ale także w oficjalnych komunikatach czy też ogłoszeniach dotyczących poszukiwania przez firmę nowego pracownika. W jednym z większych miast w Polsce ukazało się jakiś czas temu ogłoszenie Zarządu Infrastruktury i Transportu dotyczące zatrudnienia oficera rowerowego. Słowo „officer" w języku angielski oznacza między innymi urzędnika państwowego, miejskiego czy też funkcjonariusza.
W wypadku tego misz-maszu językowego chciałoby się zadać pytanie, w jakim stopniu jest ten oficer rowerowy. Tutaj żargon urzędniczy raczej nie spełnia warunków dobrej komunikacji, wprowadza czytającego ogłoszenie w błąd. Podobnym przykładem jest słowo „dywizja" przeszczepione na grunt polski z angielskiego division (coś wydzielone z większej całości), a u Polaków wywołujące – całkiem słusznie – skojarzenia militarne. Słyszymy zatem najczęściej o dywizji koncernu, wyraz często występuje w słownictwie branż związanych z handlem i przedsiębiorczością.
Pragmatyka, a często wygodnictwo, sprawiają, że szuka się uproszczeń i drogi szybkiego porozumiewania. Ten aspekt zapewne odgrywa dużą rolę w kształtowaniu żargonu korporacyjno-urzędniczego. Niezmiernie istotna w tym przypadku na pewno jest świadomość językowa i umiejętność postawienia granic ekspansji korpomowy, aby nie zniekształcała – prawnie zresztą chronionego – obrazu języka polskiego.
—Kinga Olszewska

Przykłady żargonu pracowniczego:

• lider zespołu (leader) – kierownik zespołu
• mejnstrim (mainstream) – główny trend w branży
• otrzymać respons (response) – otrzymać odpowiedź
• ?tajming (timing) – harmonogram, wybór najlepszego momentu na rozpoczęcie czegoś
• wyboldować (bold) – pogrubić
• dedlajn (deadline) – ostateczny termin wykonania zadania
• ?kol (call) – rozmowa telefoniczna, firmowe spotkanie, np. przez Skype
• noł hoł (know-how) – wiedza na temat czegoś
• iść na miting – mieć spotkanie
• trakować – śledzić kolejne etapy projektu
• ?PiEM – Prodakt Menadżer (Product Manager) – osoba koordynująca ?rozwój produktu
• PFA – wiadomość z załącznikiem (Please Find Attached)
• AFAIK – z tego, co wiem (As Far As I Know)
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA