fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Fundusze Europejskie

Jessica – inicjatywa Jessica powinna być kontynuowana w latach 2014-2020

Bloomberg
Zdaniem ekspertów instrument finansowy podobny do realizowanej w okresie 2007-2013 inicjatywy Jessica powinien pojawić się w okresie 2014-2020.
Trzy banki (BGK, BOŚ i BZ WBK) działające jako tzw. fundusze rozwoju obszarów miejskich, podpisały już ponad 100 umów pożyczkowych w ramach inicjatywy Jessica realizowanej w okresie 2007-2013 w pięciu regionach. Bankowcy i pracownicy urzędów marszałkowskich zaangażowani w realizację Jessiki pytani czy oznacza to, że doświadczenia z okresu 2007-2013 można uznać za udane zgodnie odpowiadają, że tak. Tak uważają m.in. Marek Szczepański, dyrektor zarządzający Pionem Funduszy Europejskich w BGK, Jan Szymański, dyrektor Departamentu Programów Regionalnych w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Pomorskiego oraz Radosław Krawczykowski, dyrektor Departamentu Wdrażania Programu Regionalnego w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Wielkopolskiego.

Polska liderem

– Polska jest wraz z Litwą liderem we wdrażaniu inicjatywy Jessica w Unii Europejskiej – podkreśla również Goetz von Thadden, dyrektor Wydziału ds. Instrumentów Finansowych w Europejskim Banku Inwestycyjnym. Jego zdaniem podobny instrument powinien i ma szansę znaleźć się w nowych programach operacyjnych polskich regionów, choć nie we wszystkich. - W okresie 2007-2013 inicjatywę Jessica wdraża pięć polskich województw. Nie sądzę żeby w okresie 2014-2020 wszystkie województwa wprowadziły podobny instrument pożyczkowy wspierający inwestycje w miastach, ale jest szansa, że nowy mechanizm będzie realizowany w nieco większej liczbie polskich regionów – uważa von Thadden. Zdaniem Marka Szczepańskiego przed uruchomieniem podobnego instrumentu, mimo zachęcających doświadczeń z okresu 20007-2013, władze regionów mogą zniechęcić nowe niekorzystne przepisy unijne. – Niezależnie jednak od uwarunkowań systemowych nasz bank jest gotowy, aby zaangażować się w nowy instrument – podkreśla przedstawiciel BGK. Reprezentanci regionów nie chcą jeszcze mówić o szczegółach nowego instrumentu, choć przyznają, że pracują nad nową koncepcją. – Projekty rewitalizacyjne finansowane środkami unijnymi muszą wpisywać się w szersze plany i strategie odnowy miast, aby nie były to jedynie pojedyncze, punktowe inwestycje, ale całościowe zmiany dotyczące np. kwartałów miast – mówi Szymański.

Szersze grono odbiorców

W okresie 2007-2013 (de facto 2007-2015) głównymi biorcami pożyczek z inicjatywy Jessica są samorządy (i spółki komunalne) oraz przedsiębiorstwa. Z tej formy finansowania mogą też jednak korzystać podmioty powstałe w formule partnerstwa publiczno-prywatnego, uczelnie i wspólnoty mieszkaniowe. Zdaniem ekspertów w okresie 2014-2020 pożądane jest nawet rozszerzenie grona podmiotów, które będą mogły skorzystać z preferencyjnych kredytów.
- Nowy instrument powinien być niewątpliwie kierowany do maksymalnie szerokiej grupy podmiotów. Da to szansę na elastyczne i efektywne finansowanie projektów miejskich – uważa Szczepański. Zdaniem Krawczykowskiego, Szymańskiego jak i Alana Aleksandrowicza, prezesa Gdańskiej Agencji Rozwoju Gospodarczego również katalog inwestycji miejskich finansowanych z unijnych pożyczek powinien być szerszy. W okresie 2007-2013 chodzi głównie o rewitalizację zdegradowanych obszarów miejskich, ale też inwestycje z zakresu efektywności energetycznej i edukacji. - Zakres zwrotnej pomocy na inwestycje w miastach powinien być rozszerzany - uważa Krawczykowski. Jak podkreślają przedstawiciele Europejskiego Banku Inwestycyjnego wpisałoby się to w doświadczenia innych krajów UE, w których pieniądze z Jessiki są używane do realizacji szerszej niż w Polsce palety inwestycji miejskich i przy wykorzystaniu bardziej skomplikowanych instrumentów finansowych.

Co to jest?

Inicjatywa Jessica to mechanizm zwrotnej pomocy finansowej (chodzi o długoterminowe, niskooprocentowane pożyczki) realizowany w Polsce w pięciu województwach. Te regiony to Wielkopolska, Śląsk, Pomorze, Mazowsze i Zachodniopomorskie. Wyodrębniły one ze swych regionalnych programów operacyjnych na lata 2007-2013 oddzielne pule na preferencyjne kredyty (łącznie regiony na kredyty na inwestycje miejskie przeznaczyły 1,1 mld zł, w tym 904 mln zł z UE), które m.in. samorządy i przedsiębiorstwa mogą pozyskać na inwestycje w miastach, przede wszystkim te związane z rewitalizacją zdegradowanych i zapuszczonych terenów. Po pożyczki mogą aplikować m.in. jednostki samorządu terytorialnego i spółki komunalne, ale też firmy i podmioty utworzone w ramach partnerstwa publiczno prywatnego.
Pieniędzmi wyasygnowanymi przez piątkę województw zarządzają tzw. fundusze rozwoju obszarów miejskich. Ich rolę pełnią trzy banki: Bank Gospodarstwa Krajowego, Bank Ochrony Środowiska i Bank Zachodni WBK, które przy współudziale wyspecjalizowanych agencji samorządowych jak np. Agencja Rozwoju Pomorza czy Mazowiecka Agencja Energetyczna poszukują i wybierają dobrze rokujące projekty miejskie. BGK operuje w Wielkopolsce, na Mazowszu i częściowo na Pomorzu (na terenie Gdańska, Gdyni, Słupska i Sopotu). BOŚ działa na Śląsku, częściowo na Pomorzu (w pozostałych 38 pomorskich miastach) i częściowo w Zachodniopomorskim (na terenie poza Szczecińskim Obszarem Metropolitalnym). W tym ostatnim regionie, na terenie Szczecińskiego Obszaru Metropolitalnego obejmującego miasta Szczecin i Stargard Szczeciński oraz gminy: Goleniów, Gryfino, Stare Czarnowo, Police, Dobra, Kołbaskowo, Kobylanka, Stargard Szczeciński i Nowe Warpno, działa BZW WBK.
Źródło: ekonomia.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA