fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Ustrój i kompetencje

Główne wady ustrojowe polskiego samorządu

www.sxc.hu
Niepełne kompetencje i obarczanie zadaniami bez pokrycia finansowego – to główne wady polskiego samorządu.
Naruszenia przez polski rząd Europejskiej Karty Samorządu Lokalnego zostaną przedstawione w raporcie delegacji Kongresu Władz Lokalnych i Regionalnych (CLRAE).
Komisja monitorująca odwiedziła Polskę po dziesięciu latach, aby przeprowadzić monitoring przestrzegania Europejskiej Karty Samorządu Lokalnego i na tej podstawie sporządzić raport dla Rady Europy.

Brak samodzielności

Delegaci spotkali się z samorządowcami i wysłuchali ich uwag. Ci zwracali uwagę na systematyczne nieprzestrzeganie kilku artykułów karty. Chodzi zwłaszcza o art. 4, 6 i 9 EKSL.
–  Artykuł 4 dotyczy kompetencji jednostek samorządowych. Stanowi m.in., że jeżeli przekazuje się kompetencje wspólnotom lokalnym, to powinny być one pełne i całkowite, co oznacza, że ktoś inny nie powinien mieć kompetencji w tej samej dziedzinie – mówi Andrzej Porawski, dyrektor Biura Związku Miast Polskich. – Tymczasem sytuacja w dziale pomocy społecznej i oświacie nie spełnia warunków tego zapisu.
Przepisy ustawowe i dziesiątki rozporządzeń wydanych na podstawie delegacji zawartych w ustawach wiążą ręce samorządom na tyle, że trudno mówić o samodzielności i rozwiązaniach własnych. Z art. 4 wiążą się także zarzuty samorządowców, iż ustawa o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym uniemożliwia wywiązywanie się z zadania pod nazwą ład przestrzenny.

Lekceważona karta

W wypadku art. 6 odnoszącego się do dostosowania struktur i środków administracyjnych do zadań społeczności lokalnych wskazano, że jednostki samorządowe w niektórych dziedzinach nie mogą swobodnie kształtować struktur administracyjnych, gdyż ustawodawca postanowił za samorządy, jak mają wyglądać ich niektóre jednostki komunalne. Narzucił też ograniczenia w pomocy społecznej czy w edukacji.
– Nie wolno łączyć szkół tego samego typu, organizować sieci szkolnej, przekazywać szkół zainteresowanym podmiotom – podnosił Porawski.
Mówiono, że ustawa o wynagrodzeniach pracowników samorządowych nie jest zła, ale w delegacji do rozporządzenia znajduje się taryfikator płacowy, a powinny być tylko zasady.
Głównym tematem spotkań był jednak art. 9 dotyczący zasad finansowania społeczności lokalnych. Samorządy opowiadały o niekonsultowanych zmianach w PIT, które spowodowały ubytek 8 mld zł w budżetach samorządowych. Zgłosiły też kolejny przypadek nieprzestrzegania prawa, również polskiego, polegający na tym, że wciąż dostają zadania bez pokrycia finansowego.
Problemy nieprzestrzegania EKSL są polskiemu rządowi znane od dawna, ponieważ samorządy je sygnalizują, choćby na forum Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego.
Rząd unika jednak odpowiedzi. Wydaje się, iż w świetle okoliczności ratyfikacji EKSL, z pominięciem opinii parlamentu, Kartę uważa jedynie za wskazówkę co do stosowania lub stanowienia prawa dla najwyższych organów państwowych.
Jednocześnie jednak muszą one brać pod uwagę postanowienia EKSL, aby Polska prawidłowo wykonywała wiążące ją prawne zobowiązanie międzynarodowe.

Dariusz ?Wróbel, burmistrz Opola Lubelskiego, ?członek Kongresu Władz Lokalnych ?i Regionalnych przy Radzie Europy

Czekamy na raport delegacji Kongresu Władz Lokalnych i Regionalnych, która niedawno odwiedziła Polskę w celu przeprowadzenia monitoringu przestrzegania Europejskiej Karty Samorządu Lokalnego. Na spotkaniach z członkami komisji monitorującej przedstawiliśmy nasze zarzuty, które, jak sądzę, staną się podstawą raportu. Będziemy mogli również się odnieść do wniosków w nim zawartych. Monitoring jest formą nacisku na nasze władze, zwłaszcza że raport zostanie zaprezentowany i poddany pod głosowanie na forum Rady Europy w Strasburgu ?26 października. Polski rząd będzie mógł również odnieść się ?do raportu, zarówno przed głosowaniem, jak i po nim. Sekretarz generalny Rady Europy Thorbjoern Jagland w odpowiedzi na moje pytanie dobrze ocenił współpracę Polski z Radą Europy, lecz wskazał również obszary, w których dochodzi do naruszeń. Osobiście uważam, że nasze problemy kompetencyjne czy finansowe na tle innych krajów wydają się błahe. Ale bądźmy szczerzy – naruszają one demokratyczne zasady państwa i w tym sensie powinniśmy raczej naśladować ?kraje skandynawskie, Holandię czy Niemcy.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA