fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Mieszkaniowe

Ile za mieszkanie w górach

Fotorzepa, Guzik Piotr Piotr Piotr
Na mieszkanie w Zakopanem trzeba mieć średnio 8,5 tys. zł. W Warszawie na metr wystarczy 7,5 tys. zł.
Zdaniem analityków z portalu otoDom.pl i firmy Emmerson Realty warto
rozważyć zakup nawet niewielkiego mieszkania w jednej z najczęściej odwiedzanych górskich miejscowości.
Jakie ceny w nich obowiązują, sprawdził Dział Badań i Analiz firmy Emmerson, biorąc pod uwagę ogłoszenia zamieszczone w serwisie otoDom.pl. - Bez grubego portfela lepiej nie wybierać się do Zakopanego. Stolica Tatr oblegana jest o każdej porze roku. Ściągają tu tłumnie turyści nie tylko z całej Polski, ale i z zagranicy - mówi Przemysław Kotwicki z serwisu otoDom.pl.- Niepowtarzalne widoki i ogromna popularność tego rejonu kraju przekładają się na bardzo wysokie ceny mieszkań - podkreśla.
Tamtejsze ceny są wyższe niż w innych górskich miejscowościach. Przewyższają także średnie ceny obowiązujące w największych polskich aglomeracjach, w tym w Warszawie.
- Wysokie ceny, chociaż dużo niższe niż w Zakopanem, dyktują sprzedający nieruchomości w Wiśle. Cena mkw. mieszkania w tej malowniczo położnej miejscowości oscyluje obecnie wokół niemal 6,2 tys. zł za mkw. - podaje Przemysław Kotwicki. Zastrzega jednak, że wybór mieszkań jest tam jednak cztery razy mniejszy niż w Zakopanem.
- W pozostałych najpopularniejszych miejscowościach położonych w górach ceny mieszkań nie osiągają już tak wysokich poziomów. Pomimo usytuowania po przeciwnych stronach Polski ceny mieszkań w Karpaczu i Krynicy-Zdroju są do siebie bardzo zbliżone. W jednym i drugim przypadku ich średni poziom lekko przekracza 5 tys. zł za mkw. - podają przedstawiciele Emmersona.
W poszukiwaniu tańszych mieszkań trzeba się udać do spokojniejszych miejscowości. - Kupno mieszkania w Lądku-Zdroju czy też w Świeradowie-Zdroju pozwoli naprawdę sporo zaoszczędzić. Typowe mieszkania oferowane są w tych miastach po cenach nieprzekraczających 3 tys. zł za metr - mówi Przemysław Kotwicki.
Agata Polińska z serwisu otoDom.pl zauważa, że musimy się zdecydować, na czym nam najbardziej zależy. - Ceny mieszkań powiązane są bowiem z potencjałem danej miejscowości. Jeśli zależy nam przede wszystkim na niskiej cenie nieruchomości, to nie dziwmy się, że w mniej atrakcyjnych porach roku tańsze miejscowości nie zaoferują nam wystarczająco dużo atrakcji - tłumaczy Agata Polińska. - Z drugiej strony łatwiej w nich znaleźć zaciszną lokalizację, za którą w najbardziej popularnych miejscowościach musielibyśmy sporo dopłacić - dodaje.
Źródło: ekonomia.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA