fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Konsumenci

14 dni na odstąpienie od umowy przy zakupach przez internet lub telefon

www.sxc.hu
Gabriela Setla
Klient na zakupach tradycyjnych i tych ?w internecie będzie miał więcej praw niż obecnie.
Z dziesięciu do 14 dni wydłuży się termin na odstąpienie od umowy przy zakupach przez internet czy telefon. A jeśli przedsiębiorca prowadzący sklep internetowy nie poinformuje klienta o przysługującym mu prawie zwrotu towaru w danym terminie, to czas na odstąpienie od umowy się wydłuży. Wyniesie w takich okolicznościach nie trzy miesiące, jak to jest dziś, ale 12 miesięcy.
Takie zmiany wprowadzi przyjęta w piątek przez Sejm nowa ustawa o prawach konsumenta. Poprawki Senatu do tych zmian, jakie przyjęli posłowie, miały charakter redakcyjny.
Nowe przepisy określają, że w przypadku odstąpienia od umowy sprzedawca zwróci nam nie tylko cenę produktu, ale i koszt wysyłki. Do tej pory nie każdy tak postępował, mimo że wynikało to z orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Teraz zostanie to jasno wskazane w przepisach. Z tym że konsument będzie musiał pokryć koszty odesłania towaru do sprzedawcy.
Nowa ustawa określa też, że sprzedawcy internetowi mają dokładnie informować klientów o wszystkich kosztach związanych z zawarciem umowy. Czyli np. o dodatkowych opłatach za dostawę czy inne usługi.
Na zakupach w tradycyjnym sklepie konsumenci także zyskają. Gdy kupiony produkt będzie miał wadę, o której nie wiedzieli w momencie zakupu, skorzystają z prawa rękojmi określonego w kodeksie cywilnym, a nie z przepisów o niezgodności towaru z umową sprzedaży. Ponadto o ile dziś trzeba w takiej sytuacji żądać najpierw naprawy produktu lub wymiany na egzemplarz bez wad, o tyle po zmianach od razu będzie można się domagać zwrotu pieniędzy. Obecnie jest to możliwe, gdy nie da się naprawić lub wymienić produktu.
Tak jak obecnie roszczenia za wadliwy produkt będzie można kierować do sprzedawcy w ciągu dwóch lat od daty zakupu. Z sześciu miesięcy do roku wydłuży się okres domniemania, że wada produktu istniała w chwili sprzedaży. W tym czasie to przedsiębiorca musi udowadniać, że towar nie miał usterki w chwili sprzedaży.
Etap legislacyjny: trafi do podpisu prezydenta
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA