fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Finanse

10 lat zmian w stylu życia

Bloomberg
Przedstawiamy dziesięć obszarów, w których od 1 maja 2004 r.nastąpiły największe zmiany w stylu i jakości życia Polaków. Nie wszystkie są efektem samego wejścia Polski do UE, ale wszystkie widać gołym okiem.
Dochody i zamożność. Nasza średnia zamożność, po wejściu do UE, znacznie wzrosła.  Przed akcesją było 49 proc. średniej w UE, dziesięć lat później może to być 69–70 proc. (najbardziej aktualne dotyczą 2012 r., kiedy było to 67 proc.). Udaje się nam więc nadrabiać cywilizacyjne zaległości, choć po części zawdzięczamy to kryzysowi, który mocno dotknął naszych europejskich sąsiadów. Dochody Polaków naprawdę wzrosły. Na integracji najbardziej skorzystali rolnicy. Średni dochód na jedną osobę w ich gospodarstwach domowych wzrósł o nieco ponad 130 proc. W tym czasie dochód w rodzinach pracowników zwiększył się „tylko" o 75 proc.

Więcej podróży i nowych mieszkań

Wyniki dotyczące turystyki okazują się nieco rozczarowujące. ?W latach 2003–2011 liczba naszych wyjazdów turystycznych oscylowała w granicach 6,3–7,6 mln rocznie. Dopiero w 2012 r. skoczyła do 9,6 mln i szacunkowo 8,6 mln w 2013 r. Choć nasze podróże są bardziej urozmaicone niż dziesięć lat wcześniej, to wciąż wypoczywamy głównie w Niemczech, Włoszech i Czechach (choć w poszczególnych latach hitem okazują się Hiszpania, Chorwacja czy Słowacja).
W kraju natomiast przeżyliśmy boom mieszkaniowy. Po 2004 r. w górę poszybowały ceny mieszkań (w szczytowym momencie były średnio dwa razy wyższe niż w 2003 r.). W latach 2004–2013 powstało 1,36 mln mieszkań, o 52 proc. więcej niż w poprzedniej dziesięciolatce. Średnia powierzchnia istniejących już lokali to obecnie prawie 73 mkw., o 4 mkw. więcej niż przed wejściem do UE. Z rynku zniknęło 10 proc. najmniejszych klitek – do 30 mkw.
Po 10 latach w Unii Polska niemal podwoiła PKB

Wzrosła siła nabywcza

Za przeciętną płacę możemy dziś kupić znacznie więcej niż 10 lat temu. Nasze wynagrodzenia rosły bowiem szybciej niż inflacja. Przykładowo, dziś za średnie zarobki możemy kupić 520 kg kurczaków, czyli o 20 proc. więcej niż na początku 2004 r., albo o 43 proc. więcej mięsa wieprzowego. Ale są też produkty, wobec których siła naszych płac zmalała, m.in. mleko, gaz czy wołowina. Za to dzięki sprowadzanym z zagranicy stosunkowo tanim i używanym samochodom, Polacy są już prawie tak zmotoryzowani jak reszta Unii (średnio oczywiście). Mamy już – według szacunków „Rz" – ok. 19 mln aut, czyli o prawie 70 proc. więcej niż 10 lat wcześniej. Ponad 60 proc. rodzin ma już auto. Dróg też przybywa, choć znacznie wolniej niż samochodów.

Wielka fala technologii, kredytów i emigracji

Stajemy się w coraz większym stopniu społeczeństwem informacyjnym. Dziś tylko 25 proc. gospodarstw domowych nie ma dostępu do szerokopasmowego internetu, dziesięć lat wcześniej – aż 67 proc. Pokochaliśmy też nowe technologie. Na jednego Polaka przypada już średnio 1,5 telefonu komórkowego, z czego około połowa to smartfony. W 2012 r. na ICT wydalimy 13 mld zł.
Coraz większe wydatki nie przeszkadzają nam pomnażać oszczędności. Na koniec 2013 r. w bankach odłożone mieliśmy 543,6 mld zł, aż 170 proc. więcej niż dziesięć lat temu. Ale przez ostatnie dziesięć lat znacznie szybciej rosło nasze zadłużenie wobec banków. Na koniec 2013 r. sięgnęło 562,4 mld zł, czyli 460 proc. więcej niż przed wejściem do UE. Zadłużyliśmy się przede wszystkim na mieszkania, ale też sporo pieniędzy poszło na konsumpcję (mniej więcej co trzecia złotówka). Otwarcie rynków pracy w krajach Europy Zachodniej było zapewne najbardziej odczuwalnym, a dla niektórych – najbardziej błogosławionym – efektem wejścia Polski do UE. Prawie 1,4 mln Polaków (tak szuje GUS) ruszyło na podbój Europy i prawdopodobnie już tam zostanie.     —opracowała Anna Cieślak-Wróblewska
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA