Polityka

Europa Plus minus pieniądze na kampanie

Ryszard Kalisz zakłada własną partię i spiera się ?z Januszem Palikotem ?o pieniądze na wybory europejskie.
W tym tygodniu Ryszard Kalisz złoży w sądzie dokumenty niezbędne do rejestracji nowej partii.
– To naturalna konsekwencja działalności stowarzyszenia Dom Wszystkich Polska, które założyłem po rozstaniu z SLD – mówi w rozmowie ?z „Rz". – Mamy już zebrane podpisy i przystępujemy do rejestracji partii.
Kalisz zapewnia, że jego nowa partia będzie się wyróżniać na tle pozostałych. Ma być oparta na stowarzyszeniach, które współpracowały z DWP. – Chcemy wyeliminować zjawisko prymatu aparatu partyjnego nad działalnością merytoryczną partii. Dziś żaden mądry człowiek nie wstąpi do partii, bo zostanie wyeliminowany przez aparat – przekonuje Kalisz. Decyzje w sprawie założenia zapadły na sobotnim posiedzeniu władz DWP, kluczowym z punktu widzenia politycznej przyszłości i Kalisza, i jego stowarzyszenia. Według informacji „Rz", podczas wielogodzinnej dyskusji działacze stowarzyszenia rozważali rozwód z wyborczą koalicją Europa+, powołaną rok temu pod patronatem Aleksandra Kwaśniewskiego. Powód? W koalicji tej pierwsze skrzypce zaczyna odgrywać Janusz Palikot, który forsuje nową nazwę wspólnej listy w wyborach europejskich – Twój Ruch Europa Plus, co ma promować nową nazwę jego własnej partii. W oficjalnym komunikacie po posiedzeniu władz DWP znalazło się zdanie: „Wypracowano stanowisko negatywne odnoszące się do zmiany nazwy koalicji Europa+ na Twój Ruch Europa Plus". – Mimo wszystko zdecydowaliśmy, że chcemy startować ze wspólnej listy do Parlamentu Europejskiego. Ale nazwa powinna zostać zmieniona – mówi Kalisz. – Chcę przypomnieć, co leżało u źródeł powstania naszej koalicji: jesteśmy równymi podmiotami. Tyle że w rozmowie z „Rz" Palikot zapowiada, że na zmianę szyldu się nie zgodzi. Między Kaliszem a Palikotem iskrzy w jednym jeszcze obszarze. Otóż Twój Ruch, jako jedyne ugrupowanie Europy+, dysponuje pieniędzmi na kampanię, bo jako partia sejmowa dostaje środki z budżetu państwa. Tyle że liderzy TR nie palą się do finansowania kampanii kandydatów innych ugrupowań ze wspólnej listy. – W polityce trudno funkcjonować bez pieniędzy. A my pieniędzy nie mamy – mówi bez ogródek Kalisz. – W trakcie naszych negocjacji dostałem zapewnienie, że TR środki finansowe ma. Oczekuję wzajemnej lojalności, także finansowej. Nasi kandydaci muszą być tak samo promowani, co przedstawiciele partii Janusza Palikota. Znacznie dalej idzie Mieczysław Jarońko, który zasiada we władzach DWP. – Uważam, że bez gwarancji finansowych ze strony Twojego Ruchu nie powinniśmy startować ze wspólnej listy – mówi w rozmowie z „Rz". Taki pogląd jest częsty wśród działaczy stowarzyszenia Kalisza. W mediację zaangażowany został Aleksander Kwaśniewski, który przebywa na urlopie w Szwajcarii. Kalisz niedawno od niego wrócił, a w tym tygodniu byłego prezydenta ma odwiedzić Janusz Palikot. Ostateczne decyzje zapadną na początku lutego, po powrocie Kwaśniewskiego do kraju.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL