fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Edukacja

Szkoły wyższe pełne depresji

Creative Commons Attribution-Share Alike 3.0 Unported
Artur Grabek
Jędrzej Bielecki
Zadłużeni studenci, bezrobotni absolwenci. Kryzys rozsadza europejski model kształcenia.
Co drugi absolwent francuskich uczelni ma problem ze znalezieniem pracy, co czwarty jej nie ma – wynika ze wyliczeń instytutu statystycznego INSEE. Ci, którym pracę udało się znaleźć, zanim otrzymali posadę musieli zadowolić się stażami czy terminowymi kontraktami.
Z kolei grudniowa ankieta branżowego pisma „Observatoire de la vie etudiante" donosi, że połowa (53 proc.) francuskich studentów ma objawy depresji z powodu braku perspektyw znalezienia pracy, a 54 proc. już podczas studiów wpada w kłopoty finansowe.
24 procent - tylu absolwentów polskich uczelni było w III kwartale 2013 r. bez pracy
Hiszpania nigdy w historii nie miała tak dobrze wykształconego społeczeństwa. Problem w tym, że 55 proc. osób w wieku do 25 lat pozostaje bez pracy. Nie lepiej wygląda sytuacja w Grecji czy Portugalii. I nic dziwnego – to właśnie te kraje najmocniej odczuły kryzys. W Grecji redukcja zatrudnienia objęła w sektorze prywatnym co trzeciego pracownika. W Hiszpanii pracę stracił co drugi pracownik zatrudniony w budownictwie, które przez lata napędzało tamtejszą gospodarkę.
W Polsce, według GUS, w trzecim kwartale 2013 r. bezrobocie wśród absolwentów z wyższym wykształceniem osiągnęło prawie 24 proc., w tym samym okresie 2010 r. było to około 20 proc.
Z badań prowadzonych przez prof. Henryka Domańskiego z Instytutu Filozofii i Socjologii PAN wynika, że choć wyższe wykształcenie wciąż jest najlepszą przepustką do znalezienia pracy i szansą na wyższe zarobki, to nie ma już tak wyraźnego jak wcześniej związku pomiędzy wysokością wynagrodzenia a poziomem wykształcenia.
– W 2012 r. zaobserwowaliśmy nawet odwrócenie tej tendencji, co oznacza, że zdobywanie wykształcenia nie jest tak opłacalne jak np. w latach 90. – mówi „Rz" Domański. Zwraca uwagę, że o ile 30 lat temu 75 proc. osób z wyższym wykształceniem pracowało w zawodach inteligenckich zapewniających wysoką pozycję społeczną, o tyle dziś to 35 – 38 proc.
Prof. Krzysztof Rybiński, rektor Akademii Finansów i Biznesu Vistula, mówi wprost o kryzysie europejskiego modelu szkolnictwa wyższego: – Poza nielicznymi wyjątkami europejskie uczelnie nie zdążyły zareagować na zmiany gospodarcze. Rozkręcony został pęd do nauki, ale rynek pracy nie jest w stanie przyjąć tylu absolwentów.
W najbliższym czasie polski system szkolnictwa wyższego czeka reforma jakościowa. Niż demograficzny wymusi likwidację wielu słabych uczelni, których dyplomy nic nie znaczą na rynku pracy, inne będą musiały zmienić programy nauczania.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA