fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Alfabet Lasoty

Okazało się, że ten alfabet ma być krótki i świąteczny, a zatem może być wbrew ogólnie panującej tradycji alfabetów miły i życzliwy, a wszystkie moje złości mogę powylewać po Nowym Roku.
Jeśli więc ktoś się spodziewa jadu, niech poczyta „Gazetę Wyborczą". To tam znalazłam się kiedyś na czarnej liście redaktora naczelnego w miłym towarzystwie, między Jackiem  Kwiecińskim i Ryszardem Legutką. Lista była nawet dostojna, ale rzymskim zwyczajem redaktor dodał nam kilku złoczyńców.

Więc staram się być sympatyczna, a przy okazji trochę się też pochwalić swoimi znajomościami.Adler Jankiel Urodzony w Łodzi malarz. Przyjaźnił się z moim ojcem, narysował jego portret i podarował mu obraz olejny. Ojciec z kolei podarował mi te dwa dzieła. Przed wyjazdem z Polski w 1970 roku należało mieć zezwolenie kustosza Muzeum Narodowego nawet na wywiezienie obrazów jeleni na rykowisku. Kustosz długo przyglądał się obrazom, po czym powiedział: „Jankiel, Jankiel, z czymś mi się to kojarzy". „Może z Panem Tadeuszem?" – spytał uprzejmie mój brat. „No właśnie" – powiedział kustosz i postawił pieczątkę.Berdzeniszwili Lewan Przetłumaczył Arys...
Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA