fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Media i internet

Burza woków e-booków

ROL
Magdalena Lemańska
Oficyna SuperNowa celowo opóźniła wydanie powieści Andrzeja Sapkowskiego w formie e-booka. Zirytowani internauci zrobili to sami.
Przypadek nowej powieści Andrzeja Sapkowskiego  „Sezon burz", której nielegalną elektroniczną wersję jako pierwsi wydali... internauci, bo wydawca zrezygnował z wprowadzenia e-booka na rynek równocześnie z papierową wersją (ukazał się miesiąc później), rodzi pytanie o to, jaką politykę powinni przyjmować w cyfrowych czasach wydawcy.
Po długim milczeniu wydająca „Sezon burz" SuperNowa uchyliła nam rąbek tajemnicy związany z decyzją dotyczącą nowego tomu przygód Wiedźmina.
– Tego rodzaju decyzje wynikają z przemyślanych strategii i tak było także w naszym przypadku. Zależało nam na wywołaniu celowego i ukierunkowanego zamieszania, którego zakres byłby zwielokrotniany niezależnie od nas – mówi Wojciech Płotek z oficyny SuperNowa. Jak dodaje, cel został osiągnięty, bo na forach internetowych wrzało.
Internauci rzeczywiście zaczęli w sieci szeroko manifestować swoje niezadowolenie z braku elektronicznej wersji książki i wytykać wydawcy, że oddaje pole piratom. W końcu sami stworzyli nielegalnego e-booka z „Sezonem burz", który krążył po  sieci.
SuperNowa zamierzała wydać  e-booka, ale później niż papierową wersję. – Otwarta pozostawała tylko kwestia wyboru, na której platformie i z jaką wartością dodaną – mówi Wojciech Płotek.
SuperNowa nie jest jedynym wydawnictwem, które podjęło taką decyzję. Z uwagi na ogromną skalę internetowego piractwa wydawanie e-booków opóźnia np. Wydawnictwo Prószyński Media.
– Staramy się nie wydawać e-booków równolegle z edycją papierową i przestrzegać 1,5 – 3-miesięcznej karencji. Zdarza się jednak, że w specjalnych sytuacjach e-book ukazuje się równocześnie – mówi Maciej Makowski, prezes firmy.
Decyzje o niewydaniu lub opóźnieniu debiutu e-booka wynikają też często z postawy samych autorów. Zdarzają się jednak rzadziej niż postawy proebookowe. –  Raczej spotykamy się z sytuacja odwrotną: gdy wydawcy publikują np. o tydzień wcześniej e-booki niż wydanie papierowe – mówi Robert Chojnacki, prezes Wydawnictwa Otwartego, do którego należy platforma Woblink.
- Więcej w nowym numerze Bloomberg Businessweek Polska
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA