fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Prawo drogowe

Prawo jazdy kategorii A: ważna data zdanego egzaminu, a nie zmiany przepisów

Fotorzepa, Bartosz Jankowski
Nie może być tak, że o tym jaką ustawę należy stosować, decydować ma moment, w jakim wojewódzki ośrodek ruchu drogowego przekaże dokumentację danej osoby do właściwego wydziału prawa jazdy.
Do takiego wniosku doszedł Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi (sygn. akt III SA/Łd 894/13), który rozpatrywał skargę mężczyzny, któremu prezydent miasta odmówił stwierdzenia, że spełnia wymogi określone w przepisach prawa do wydania prawa jazdy kategorii A. Problem stanowiła zmiana przepisów, która weszła w życie 19 stycznia 2013 roku. Do tego dnia prawo jazdy uprawniające do jazdy m.in. motorem można było uzyskać mając ukończone 18 lat. Natomiast po wejściu w życie nowej ustawy, wymóg ten został wydłużony do 24 roku życia.

Stan prawny w dniu wydania decyzji

K.S. 3 grudnia 2012 r. zdał egzamin praktyczny na prawo jazdy kategorii A, czyli w czasie, kiedy obowiązywało unormowanie z Działu IV ustawy Prawo o ruchu drogowym – Bezpieczeństwo ruchu drogowego. W świetle dotychczas obowiązującej ustawy mężczyzna mógł ubiegać się o przyznanie uprawnienia do kierowania pojazdami kategorii A, ponieważ spełnił wszystkie wymagania określone w art. 90 ustawy prawo o ruchu drogowym (ukończone 18 lat). Natomiast po 19 stycznia 2013 r., tj. po dniu wejścia w życie ustawy o kierujących pojazdami mężczyzna nie spełniałby już wymogu posiadania minimalnego wieku, gdyż nie ukończył 24 lat, a taki wymóg wprowadziła nowa ustawa. Tymczasem wniosek o wydanie prawa jazdy, przesłany za pośrednictwem Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Ł. wpłynął do Prezydenta Miasta Ł. dopiero 27 marca 2013 r., czyli już po zmianie przepisów.
Prezydent tłumacząc odmowną decyzją stwierdził, iż K.S. na dzień podjęcia decyzji nie spełniał przesłanki wymienionej w art. 11 ust. 1 u.k.p., tj. nie osiągnął minimalnego wieku (24 lat) wymaganego do kierowania pojazdami kategorii A prawa jazdy.
Decyzję prezydenta podtrzymało Samorządowe Kolegium Odwoławcze, które wskazało, że bez znaczenia dla sprawy był fakt, że ubiegający się o dokument mężczyzna legitymował się zarówno zaświadczeniem o ukończeniu szkolenia podstawowego dla osób ubiegających się oprawo jazdy kategorii A, jak i zdanym państwowym egzaminem z zakresu kategorii A prawa jazdy jeszcze przed 19 stycznia 2013 r. (dniem wejścia w życie ustawy o kierujących pojazdami). Jak bowiem zauważono, ustawodawca, wprowadzając w życie ustawę o kierujących pojazdami, nie ustanowił żadnych przepisów intertemporalnych, regulujących kwestię jaki akt prawny winien być zastosowany w sytuacji, gdy ubiegający się o uzyskanie uprawnienia do kierowania pojazdami silnikowymi odpowiedniej kategorii ukończy z wynikiem pozytywnym egzamin państwowy pod rządami ustawy Prawo o ruchu drogowym, a Starosta podejmuje rozstrzygnięcie po 19 stycznia 2013 r. - W tej sytuacji organy administracji zobowiązane były podjąć rozstrzygnięcie na podstawie stanu prawnego obowiązującego w dniu wydania decyzji – orzekło SKO.

Istotny dzień zdania egzaminu

Innego zdania był jednak Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi, do którego trafiła skarga na decyzję SKO.
W ocenie sądu, prezydent miasta powinien w takiej sytuacji jak opisywana, ustalać spełnienie przesłanek do uzyskania uprawnienia do kierowania pojazdami w zakresie kategorii "A" na dzień zdania z wynikiem pozytywnym egzaminu państwowego tj. na dzień 3 grudnia 2013 r. - Fakt, że przed wejściem w życie ustawy o kierujących pojazdami WORD nie przesłał dokumentów skarżącego i uprawniony organ ich nie rozpatrzył do 19 stycznia 2013 r., nie powinno mieć negatywnych konsekwencji dla skarżącego w postaci decyzji odmownej uzasadnianej zmianą przepisów – stwierdził skład orzekający.
Zdaniem WSA wykładnia przepisów przyjęta przez prezydenta Ł. i SKO stoi w sprzeczności z konstytucyjną zasadą niedziałania prawa wstecz. Oznacza bowiem, że do zdarzenia prawnego zamkniętego czasowo w dniu 4 stycznia 2012 r. zastosowano nową , mniej korzystną dla skarżącego ustawę. Jej zastosowanie pogorszyło sytuację prawną skarżącego, skoro wprowadza ona dla otrzymania prawa jazdy kategorii "A" wymóg ukończenia 24 roku życia , a skarżący ma ukończone dopiero 18 lat. W tej sytuacji skarżący mimo ukończenia szkolenia i zdania egzaminu i poniesienia znacznych kosztów z tym z tym związanych, nie mógłby uzyskać, zdaniem organów, uprawnień, o które się ubiegał.
Tymczasem jak stwierdził sąd, nie może być tak, że o tym jaką ustawę należy stosować, czy ustawę Prawo o ruchu drogowym, czy ustawę o kierujących pojazdami, decydować ma moment, w jakim wojewódzki ośrodek ruchu drogowego przekaże dokumentację danej osoby do właściwego wydziału prawa jazdy, bądź data rozpoznania wniosku o przyznanie uprawnień przez organ.
W przekonaniu WSA, organ rozpoznając wniosek o przyznanie uprawnień do kierowania pojazdami powinien oceniać spełnienie przesłanek do nabycia tych uprawnień w świetle przepisów obowiązujących w dacie zdania z wynikiem pozytywnym egzaminu na prawo jazdy.
- K. S. spełnił przesłanki do nabycia uprawnienia do kierowania pojazdami w zakresie kategorii "A" w dniu 3 grudnia 2012 r., a więc powinny w tym zakresie mieć do niego zastosowanie przepisy ustawy z 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym – orzekł sąd.
Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA