fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Finanse

Kredyty dla firm ciągle w dołku

Fotorzepa, Mateusz Pawlak matp Mateusz Pawlak
W listopadzie minimalnie zmniejszyła się podaż pieniądza M3. Poziom lokat gospodarstw domowych w bankach nieco wzrósł. Równocześnie wzrosły kredyty dla osób prywatnych.
Wstępne dane o podaży pieniądza opublikowane przez NBP wskazują, że w listopadzie nastąpiła nieznaczna redukcja zasobów pieniądza. Agregat M3, obrazujący łączną podaż pieniądza, wynosił na koniec miesiąca 953,5 mld zł i był o 0,2 proc. niższy niż w końcu października. Wartość gotówki w obiegu zwiększyła się w tym czasie o 0,5 proc. (do 113,7 mld zł).
W listopadzie nieco zwiększyły się lokaty gospodarstw domowych w bankach. Nominalnie przyrosły one o 1,8 mld zł (0,3 proc.) do wysokości 533,4 mld zł. Realnie, po wyeliminowaniu zmian nietransakcyjnych, w tym zwłaszcza różnic kursu złotego, wzrosły o około 1,5 mld zł.
Wzrosła również wartość kredytów bankowych udzielonych klientom indywidualnym i firmom. Dla gospodarstw domowych nominalnie o 3,2 mld zł – zwiększając ich zadłużenie na koniec listopada do 563,1 mld zł. Dla przedsiębiorstw – o 2,3 mld zł, tj. do poziomu 276,6 mld zł.
- W listopadzie mieliśmy do czynienia ze splotem wydarzeń drenujących bazę depozytową. W przypadku czynników kreacji pieniądza warto odnotować kontynuację odbudowy kredytów dla gospodarstw domowych. Nadal nie widać sygnałów odbicia w przypadku kredytów dla przedsiębiorstw - uważa Adam Antoniak, ekonomista Banku Pekao.
Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek, główna ekonomistka Konfederacji Lewiatan
Wartość depozytów firm wzrosła w listopadzie (r/r) o ponad 13 mld zł (o 7,4 proc.), zaś kredytów o ponad 2 mld zł (o 0,8 proc. r/r). W tym przyroście nadwyżka depozytów na kredytami wyniosła prawie 11 mld zł, co oznacza, że przedsiębiorstwa netto zasilają rynek w kapitał, a nie korzystają z niego. Wynika z tego, że inwestycje firm w czwartym kwartale br. będą, podobnie jak w trzecim kwartale br., relatywnie niewielkie.
Gdy gospodarka wkracza na ścieżkę wzrostu gospodarczego, inwestycje muszą być i są jednym z istotnych filarów tego wzrostu. I taka sytuacja (czyli nadwyżka depozytów firm nad kredytami) nie może mieć wtedy miejsca. Wyższe inwestycje przekładają się bowiem na większe zapotrzebowanie firm na finansowanie zewnętrzne. Ich własne środki wykorzystywane są wtedy przede wszystkim do finansowania działalności operacyjnej. Po 9. miesiącach br. inwestycje firm 50+ wzrosły o 2,2 proc. Nie towarzyszyło temu zwiększenie zapotrzebowania na kredyt. Zatem  wzrost produkcji przemysłowej, sprzedaży detalicznej, realnych wzrost wynagrodzeń nie wywołały jeszcze wzrostu skłonności firm do inwestycji na poziomie generującym wzrost popytu na kapitał.
Podobne zjawisko – nadwyżki depozytów nad kredytami - obserwujemy wśród gospodarstw domowych (w listopadzie o 5 mld zł). Ale w przypadku gospodarstw domowych to normalne, bo to tu, a nie w przedsiębiorstwach, generowane powinny być oszczędności. „Nietypowe" jest natomiast to, że w przypadku gospodarstw domowych wartość nadwyżki lokat nad kredytami to tylko ok. 18 proc. wartości depozytów, gdy tymczasem w przypadku firm to aż 85 proc. wartości depozytów. Ostatnio to zatem przedsiębiorstwa  są głównym dostarczycielem kapitału na rynek finansowy. Jednakże ta nadwyżka powinna być skonsumowana w 2014 roku właśnie na inwestycje, które już, co prawda, w niewielkim stopniu, ale  ruszyły w trzecim kwartale
Źródło: ekonomia.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA