fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Świat

Majdan nie ustąpi milicji

AFP
Jędrzej Bielecki
Język jest coraz ostrzejszy po obu stronach.
Korespondencja z Kijowa
– Nie będę prowadził rozmów z faszystami i ekstremistami. Dla nich nie ma miejsca w procesie integracji z Unią – odpowiada w rozmowie z szefem niemieckiej dyplomacji Guido Westerwelle premier Ukrainy Mykoła Azarow.
Konflikt na razie jest słowny ale już wkrótce może okazać się bardziej brutalny. W czwartek sąd rejonowy w Kijowie dał manifestantom pięć dni na opuszczenie budynków publicznych i głównego placu stolicy.
- Jeśli prawo nie będzie przestrzegane, zaczniemy działać zdecydowanie – ostrzega szef Walerij Mazan.
Protestujący, z którymi dziś rozmawiał „Rz", nie mają jednak zamiaru ustępować. Są zdeterminowani, bo w tym sporze nie chodzi o umowę stowarzyszeniową z Unią czy nawet wcześniejsze wybory, ale obalenie systemu opartego na powszechnej korupcji, w którym większość Ukraińców nie widzi dla siebie przyszłości.
- Jeśli nie teraz, to kiedy? Jeśli nie wytrzymamy, ten kraj się nigdy nie zmieni – mówi mi Tatiana, woluntariuszka organizacja „Pilna Sprawa".
W minioną niedzielę specjalne oddziały milicji Birkut brutalnie rozpędziły manifestację przed pałacem prezydenckim powodując przeszło 70 rannych. Zdaniem organizatorów protestu przynajmniej 14 osób jest wciąż zaginionych.
Rzecznik premiera Azarowa Witalij Łukianienko powiedział jednak „Rz", że rząd nie spełni żadnego z postulatów protestujących.
- Forum walki o władzę są wybory. A te mamy za nieco ponad rok – ucina.
Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA