fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Konsumenci

Wierzyciele licytują mieszkania dłużników

www.sxc.hu
Z powodu drobnych pożyczek coraz więcej mieszkań trafia pod młotek komornika.
– Z danych portalu www.licytacje.komornik.pl wynika, że od początku tego roku do końca lipca trafiły na licytacje w sumie 3002 mieszkania i 1062 domy. Tymczasem w pierwszym półroczu 2012 r. było ich znacznie mniej: 1459 lokali i 549 domów – mówi Robert Damski z Krajowej Rady Komorniczej. Ocenia, że do końca tego roku dysproporcja między 2012 a 2013 r. jeszcze bardziej się pogłębi.
Dlaczego ludzi tracą dach nad głową?
– Powodów jest wiele. Coraz częściej to dla wierzycieli jedyny sposób odzyskania swoich pieniędzy – tłumaczy komornik Jarosław Świeczkowski. Jego zdaniem ściągnięcie długu z ruchomości nie przynosi bowiem często żadnych efektów.
Według Damskiego, rośnie także liczba dłużników, którzy tracą mieszkania z powodu stosunkowo niewielkich pożyczek gotówkowych, które próbowali spłacać kolejnymi i wpadli w spiralę zadłużenia.
Sprawa jest znana rzecznikom praw konsumentów.
– Niestety, przychodzi do nas wiele osób, które mają problemy z komornikiem i grozi im utrata mieszkania – zauważa Longina Kaczmarek, miejski rzecznik konsumentów w Szczecinie.
Nierzadko osoby te popadły w kłopoty dlatego, że bez zastanowienia decydują się zaciągać niezasadne pożyczki lub kredyty na rozkręcenie firmy. – Choć na każdym kroku ostrzega się ludzi przed parabankami, to dalej pochopnie zaciągają pożyczki. Bardziej wierzy się budzącej zaufanie pani w okienku aniżeli temu co jest na papierze – zwraca uwagę rzecznik.
To, że egzekucja zostaje wszczęta, nie oznacza zaraz, iż lokal zostanie sprzedany. Często widmo utraty dachu nad głową jest tak silnym bodźcem, że ludzie robią wszystko, by spłacić dług.
Kiedy dłużnik nie ma majątku, wierzyciel wskazuje mieszkanie
– Niełatwo też jest sprzedać taki lokal w drodze licytacji – przyznaje Jarosław Świeczkowski. – Mieszka w nim często dłużnik z rodziną. Nie każdy więc chce go kupić. Wiąże się to bowiem z przykrym obowiązkiem przeprowadzenia eksmisji – wyjaśnia.
W tym celu trzeba uzyskać wyrok eksmisyjny, co wiąże się z odrębnym postępowaniem sądowym. Realizacja wyroku w praktyce jest trudna. Przeprowadza się ją albo do lokalu socjalnego, albo do pomieszczenia tymczasowego lub schroniska.
Jest deficyt tego rodzaju lokali. Zlicytowany dłużnik może więc latami mieszkać w lokalu, który został sprzedany na licytacji.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA