fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

E-sklepy liczą na święta

Fotorzepa, Miachał Walczak miachał WALCZAK
Piotr Mazurkiewicz
44 proc. spodziewa się sprzedaży wyższej niż rok temu. Sprzyja temu zmiana zwyczajów konsumentów – niemal co drugi chce kupić prezenty w sieci.
Nie tylko tradycyjny handel szykuje się na sezon świąteczny, już od 2 listopada ustawiając tematyczne wystawy czy wprowadzając do oferty sezonowe produkty. Z badania porównywarki cenowej Ceneo.pl wynika, że aż 60 proc. sklepów internetowych przygotowuje dla klientów specjalną ofertę.
Dla całej branży handlowej to strategiczny okres w roku – zależnie od branży odpowiada za 20 czy nawet 40 proc. rocznych obrotów.  Także jeśli chodzi o Internet, oczekiwania są spore – w tym roku wyjątkowo dużo Polaków może wybrać zakupy właśnie w tym kanale. Jak podaje Deloitte, średnio w Europie 32 proc. ankietowanych decyduje się na taką formę zakupów prezentów – w Polsce wskazało ją aż 46 proc., 10 pkt proc. więcej niż przed rokiem.

Rekordowe zainteresowanie

– Zainteresowanie ofertą sklepów internetowych w listopadzie i grudniu wzrasta o 30 proc. W tym okresie notujemy blisko 120 mln odsłon. I chociaż konsumenci mają coraz mniejsze opory przed dokonywaniem zakupów w sieci, to przedsiębiorcy internetowi nie mogą spać spokojnie – mówi Joanna Bilińska z serwisu Ceneo.pl. – Z roku na rok konkurencja jest coraz większa, dlatego sklepy prześcigają się w pomysłach, by zdobyć jak największy kawałek kurczącego się świątecznego rynku – dodaje.
O skali internetowych poszukiwań prezentów świadczą choćby dane przygotowane przez serwis Allegro, największego e-sprzedawcę w Polsce. Rok temu za jego pośrednictwem sprzedano np. 2,5 mln sztuk zabawek czy 100 tys. sztuk płyt z muzyką lub filmami. Średnia kwota wydawana w ramach jednej transakcji wyniosła 141 zł.
– Dni zwiększonego szaleństwa zakupowego przypadną w tym roku na 15 i 16 grudnia – podaje Anna Tokarek z biura prasowego grupy. Podaje również, że tegorocznymi hitami będą ponownie tablety oraz smartfony – już teraz najczęściej wybierane są Samsung Galaxy SIII, Samsung Galaxy S4 oraz Sony Xperia Z.
Nie spada także zainteresowanie tabletami – zarówno w cenach ok. 200 zł, jak i kilku tysięcy. – Tablet zdecydowanie króluje w wyborach świątecznych prezentów, ale nowinką są również kamery dvr – popularne czarne skrzynki, czyli wymarzony prezent dla każdego kierowcy i maniaka multimediów – mówi Mateusz Gac, prezes Lark Europe.

Wydatki też rosną

Z badania Ceneo wynika również, że tylko co piąty e-sklep spodziewa się, iż w gorącym sezonie tego roku będzie miał niższą sprzedaż niż rok temu. 60 proc. aktywnie walczy o klientów, przygotowując specjalne oferty – tylko 16 proc. robi to po raz pierwszy. – Na kilka tygodni przed świętami obniżyliśmy ceny kilkudziesięciu produktów. Poza tym, wszystkie towary objęte zamówieniem, których wartość przekracza 99 zł, dostarczamy bezpłatnie, co po świętach stanie się już u nas standardem – mówi Tomasz Żelazny z OleOle.pl.
Świąteczny boom głównie zajmuje tradycyjny handel – na Internet przypada do 5 proc. sprzedaży detalicznej. Tradycyjnie na liście najczęściej kupowanych prezentów są książki czy biżuteria. – Wybór zależy od zasobności portfela, jednak u nas największym powodzeniem cieszy się biżuteria z diamentami – mówi Helena Palej z Apartu.
Firma z racji obchodzonego perłowego jubileuszu 30. rocznicy powstania promowała również takie kolekcje, które cieszą się wielkim zainteresowaniem klientów.
masz pytanie, wyślij e-mail do autora p.mazurkiewicz@rp.pl

Zmiany w zwyczajach zakupowych

Amerykanie postawili na Internet
Ku powszechnemu zaskoczeniu czarny piątek, czyli start sezonu świątecznych zakupów, rozczarował. Jednak w sieci wartość handlu wzrosła. W ostatni poniedziałek przypadł zaś tzw. Cyber Monday, czyli otwarcie sezonu wśród e-sprzedawców. Z wstępnych danych IBM Digital Analytics Benchmark wynika, że obroty e-sklepów w USA tego dnia były o 17,5 proc. wyższe niż rok temu. Z kolei firma Custora podała, że wzrost wyniósł 19 proc. Dane dotyczą obrotów do godziny 18 tego dnia, dlatego ostateczne wyniki mogą być jeszcze lepsze. Tymczasem na tle tradycyjnych sprzedawców i tak prezentują się doskonale. Z danych branżowej organizacji National Retail Federation wynika, że Amerykanie w czarny piątek wydali o 2,9 proc. mniej niż przed rokiem, choć i tak imponującą kwotę 57,4 mld dol. Jest to najgorsze otwarcie okresu świątecznych zakupów od 2009 r. oraz zły prognostyk dla całego sezonu.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA