fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Giełda

Rośnie apetyt na akcje

Koniec roku na giełdach może być bardzo udany.
Gru­dzień to sta­ty­stycz­nie je­den z naj­lep­szych mie­się­cy do in­we­sto­wa­nia na gieł­dzie. Roz­po­czy­na się tzw. raj­dem św. Mi­ko­ła­ja, gdy in­we­sto­rzy sa­mi so­bie spra­wia­ją pre­zen­ty, na­by­wa­jąc na wy­ści­gi ak­cje i win­du­jąc in­dek­sy. Z ko­lei ostat­nie dni w ro­ku wy­ko­rzy­sty­wa­ne są przez in­we­sto­rów fi­nan­so­wych do po­pra­wy wy­ni­ków za­rzą­dza­nych port­fe­li, co prze­kła­da się na więk­sze za­ku­py, a to nie po­zo­sta­je bez wpły­wu na ca­ły ry­nek.
Wie­le wska­zu­je na to, że gru­dzień te­go ro­ku rów­nież po­więk­szy portfele in­we­sto­rów. Przed­smak te­go mie­li­śmy już w po­przed­nim ty­go­dniu, gdy in­deks ryn­ków roz­wi­ja­ją­cych się MSCI EM zwyżko­wał o 0,9 proc., od­ra­bia­jąc więk­szość strat z po­przed­nie­go ty­go­dnia i zbli­ża­jąc się do te­go­rocz­ne­go mak­si­mum usta­no­wio­ne­go w ostat­niej de­ka­dzie paź­dzier­ni­ka (do je­go po­bi­cia bra­ku­je jesz­cze nie­speł­na 3 proc.).
Ze­szło­ty­go­dnio­we zwyżki są tym bar­dziej god­ne pod­kre­śle­nia, że zo­sta­ły do­ko­na­ne przy nie­wiel­kiej ak­tyw­no­ści naj­ważniej­szych uczest­ni­ków ryn­ku ka­pi­ta­ło­we­go, czy­li Ame­ry­ka­nów. In­we­sto­rzy zza oce­anu w czwar­tek ob­cho­dzi­li Świę­to Dzięk­czy­nie­nia, a gieł­da no­wo­jor­ska nie pra­co­wa­ła.
Z ko­lei piąt­ko­wa se­sja na tym par­kie­cie by­ła krót­sza, bo te­go dnia (tzw. czar­ny pią­tek) roz­po­czy­nał się se­zon świą­tecz­nych za­ku­pów. Pierw­sze da­ne po­ka­zu­ją, że Ame­ry­ka­nie wy­jąt­ko­wo tłum­nie ru­szy­li do skle­pów, co wy­jąt­ko­wo do­brze ro­ku­je pro­du­cen­tom dóbr kon­sump­cyj­nych na świe­cie.
Po po­przed­nim ty­go­dniu naj­wię­cej po­wo­dów do za­do­wo­le­nia, nie po raz pierw­szy w tym ro­ku, mie­li gra­cze z gieł­dy ar­gen­tyń­skiej. Ich port­fe­le po­więk­szy­ły się śred­nio o 6 proc., a od po­cząt­ku ro­ku już po­dwo­iły war­tość.
Znacz­nie sła­biej ra­dzi­ła so­bie gieł­da bra­zy­lij­ska, któ­ra spa­dła o 0,6 proc. Tam­tej­szy rząd ofi­cjal­nie po­dał, że są trud­no­ści z utrzy­ma­niem tem­pa prac przed przy­szło­rocz­ny­mi mistrzostwami świa­ta w pił­ce nożnej. Obiek­ty spor­to­we po­win­ny być go­to­we w tym ro­ku (te­go wy­ma­ga FI­FA). Wia­do­mo już, że nie ma na to szans. Ro­śnie za­tem ry­zy­ko, że im­pre­za, któ­ra ra­zem z igrzy­ska­mi olim­pij­ski­mi w 2015 r. mia­ła być ko­łem za­ma­cho­wym bra­zy­lij­skiej go­spo­dar­ki, wpę­dzi ją w kło­po­ty.
Jed­ną z nie­licz­nych giełd emer­ging mar­kets, któ­ra po­przed­ni ty­dzień za­koń­czy­ła pod kre­ską, by­ła też GPW. Wi­no­waj­cą był KGHM, któ­ry ma klu­czo­wy wpływ na za­cho­wa­nie się ca­łe­go ryn­ku. Her­bert Wirth, pre­zes mie­dzio­wej spół­ki, za­sy­gna­li­zo­wał, że ­jej te­go­rocz­ne wy­ni­ki fi­nan­so­we mo­gą być nie­co gor­sze od pro­gno­zo­wa­nych, a per­spek­ty­wy na ryn­ku mie­dzi na 2014 r. nie są naj­lep­sze. Od­bi­cia ocze­ku­je do­pie­ro w 2015 r.
W re­ak­cji in­we­sto­rzy po­zby­wa­li się w czwar­tek ak­cji KGHM (przej­ścio­wo ta­nia­ły o niemal 5 proc.), co prze­ło­ży­ło się ne­ga­tyw­nie na za­cho­wa­nie ca­łe­go pol­skie­go ryn­ku, któ­ry mi­mo piąt­ko­we­go wzrostu w ska­li ca­łe­go ty­go­dnia spadł o 0,22 proc. Zwyżka WIG20, li­czo­na od po­cząt­ku ro­ku, stop­nia­ła za­tem do śla­do­wych 0,07 proc.
Znacz­nie le­piej w po­przed­nich dniach ra­dzi­ły so­bie in­ne gieł­dy środkowoeuropejskie, w tym cze­ska i wę­gier­ska, któ­re zgod­nie podro­ża­ły o 1,31 proc.
Wy­nik ten istot­nie po­bi­ła gieł­da ru­muń­ska. Tyl­ko w cią­gu pię­ciu ostat­nich dni głów­ny in­deks par­kie­tu z Bu­ka­resz­tu zyskał ponad 2 proc. Od po­cząt­ku ro­ku wzrost to już przeszło 23 proc.
In­we­sto­rzy w ten spo­sób dys­kon­tu­ją wia­do­mo­ści, że re­ce­sja, któ­ra bał­kań­ską go­spo­dar­kę do­tknę­ła wy­jąt­ko­wo bo­le­śnie, już się za­koń­czy­ła, a per­spek­ty­wy na ko­lej­ne la­ta pre­zen­tu­ją się wy­jąt­ko­wo obie­cu­ją­co.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA