fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Służby mundurowe

Armia Krajowa powróci

Po zmianach będzie można wspierać armię do 60. roku życia
Fotorzepa, Bartosz Jankowski
Grzegorz Byszewski
Marek Kozubal
Koncepcja tworzenia obrony terytorialnej kraju nabiera rozpędu. NSR zostanie zreformowane.
– Do końca grudnia zakończymy prace, a w styczniu propozycje zmian zostaną przekazane do Sztabu Generalnego i Inspektoratu Wsparcia Sił Zbrojnych – mówi „Rz" gen. dyw. prof. Bogusław Pacek, rektor Akademii Obrony Narodowej.
To właśnie na tej uczelni działa zespół do przygotowania reformy Narodowych Sił Rezerwowych. Został on powołany przez szefa resortu obrony narodowej. Generał Pacek nie chce na razie mówić o szczegółowych rozwiązaniach, ale przyznaje, że zespół, który je przygotowuje, rozrasta się.
– Nie tylko jest w nim duża reprezentacja AON, ale także przedstawiciele Sztabu Generalnego, Inspektoratu Wsparcia Sił Zbrojnych, BBN, a także uczelni, np. Wyższej Szkoły Policji w Szczytnie. Skupia on już kilkanaście osób – dodaje.
Do grona tego został zaproszony m.in. były wiceminister obrony narodowej Romuald Szeremietiew, który jest orędownikiem tworzenia obrony terytorialnej.
Czy to oznacza, że NSR zostaną przekształcone w Armię Krajową? Na razie nikt tego nie potwierdza. Jednak, jak przyznaje Jacek Sońta, rzecznik MON, „jedna z wielu rozpatrywanych koncepcji faktycznie zakłada utworzenie na bazie NSR komponentu terytorialnego. Elementy tej idei pojawiają się również w tzw. białej księdze wydanej przez BBN".
– Nie ukrywamy tego. Rozmawiamy także o koncepcji stworzenia na bazie NSR komponentu obrony terytorialnej, czyli tworzenia Armii Krajowej – przyznaje gen. dyw. Bogusław Pacek.
Z naszych informacji wynika, że mowa jest m.in. o stworzeniu na bazie 20 tys. rezerwistów zwartych jednostek, czyli batalionów lub kompanii. W czasie wojny stanowiłyby one zaplecze konkretnych jednostek zawodowej armii. W czasie pokoju żołnierze ci mogliby pomagać np. przy likwidowaniu skutków klęsk żywiołowych.
Prof. Józef Marczak z Wydziału Bezpieczeństwa Narodowego AON uważa, że takie pododdziały powinny być przypisane do konkretnego miejsca. – Powinny być budowane w oparciu o WKU, które znajdują się w niemal wszystkich powiatach, a także sięgać do zakorzenionej w danym terenie tradycji wojskowej – tłumaczył w rozmowie z „Rz".
Prace nad przekształcaniem NSR obserwują Rosjanie. Rosyjski „Wojskowy Przegląd Zagraniczny" opisał niedawno koncepcję budowy Obrony Terytorialnej w Polsce. Autor płk. S. Korciagin opisuje szczegółowo koncepcje zawarte w trzech opracowaniach zamieszczonych na portalu ObronaNarodowa.pl.
Grzegorz Matyasik, redaktor naczelny portalu i autor koncepcji przytaczanych przez rosyjskiego oficera, nie ukrywa: – To nasza kontrpropozycja dla NSR.
Znaczenia rosyjskiej publikacji nie przecenia gen. Pacek. – Nie traktujemy jej poważnie. Oparta jest bowiem na przestarzałych koncepcjach – dodaje.
NSR powstały zaledwie trzy lata temu. Dzisiaj wiemy, że nie spełniły swojego zadania. I to przyznają zarówno oficerowie, jak i urzędnicy resortu obrony. W NSR jest teraz ok. 10 tys. żołnierzy, choć powinno być ich dwa razy więcej. Znaczna część kandydatów traktuje NSR jako szybką ścieżkę dostania się do zawodowej służby wojskowej. Z takiej możliwości skorzystało około 10 tys. kandydatów.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA