fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Spadki i darowizny

Zachowek nie dla każdego spadkobiercy

Zdaniem sądu z przepisów wcale nie wynika, że darowiznę ma wpłacić darczyńca.
www.sxc.hu
Żądanie zachowku może stanowić nadużycie prawa i sąd ma prawo odmówić jego zasądzenia ze względu na niewłaściwe zachowanie spadkobiercy.
O tym, kto dziedziczy spadek i w jakim ułamku, decyduje prawo spadkowe bądź testament, a rola sądu jest drugorzędna. Jego władza jest za to znacznie większa w sporach o zachowek, które toczą się w trybie procesowym.

Ochrona najbliższych

Zachowek, przypomnijmy, to połowa udziału w spadku, jaki by przypadł niedoszłemu spadkobiercy (zwykle pominiętemu przez niekorzystne rozporządzenie w testamencie), gdyby dziedziczył wedle zasad ustawowych. Gdy jest małoletni bądź trwale niezdolny do pracy, będzie to 2/3 owego udziału w spadku.
Jerzy D., od 1986 r. mieszkający w Kanadzie, domagał się od macochy Marty D. zapłaty zachowku, gdyż to ona na podstawie testamentu odziedziczyła cały majątek po jego ojcu. W skład spadku wchodziła połowa domu wyceniona na 222 tys. zł. Połowa, jaka by mu przypadła, gdyby nie testament, to 111 tys. zł, a 2/3 tej kwoty (Jerzy D. jest trwale niezdolny do pracy) to 74 tys. zł.
Pozwana przedstawiła dowody, że rodzice Jerzego D. dokonali na jego rzecz trzech przysporzeń: jeszcze w latach 70. spłacili za niego dług. Teraz byłoby to 26 tys. zł, z czego połowa ojca to 13 tys. zł. Kilka lat później ojciec sprzedał syrenkę i pieniądze przeznaczył na uregulowanie manka, jakie syn zrobił, prowadząc kiosk – obecnie 37 tys. zł. Gdy zmarła matka Jerzego D., ojciec odrzucił "na rzecz syna" spadek po niej, dzięki czemu Jerzy D. dostał dodatkowo 33 tys. zł – w sumie otrzymał 83 tys. zł.

Jak liczyć udział

Sąd Okręgowy oparł się na tych liczbach i oddalił pozew. Wskazał, że powód uzyskał w darowiznach więcej, niż mu się należało w zachowku. Poza tym zasądzenie zachowku stanowiłoby nadużycie prawa (art. 5 kodeksu cywilnego).
– Nie można akceptować żądania zachowku od 83-letniej drugiej żony, która przez kilkanaście lat opiekowała się zmarłym, gdy syn tylko sporadycznie odpowiadał na jego listy – bronił wyroku adwokat Rafał Kornacki, pełnomocnik pozwanej macochy.
?Sąd apelacyjny utrzymał werdykt, choć dopatrzył się kilku błędów w wyliczeniu SO (sygn. akt I ACa 274/13). Po pierwsze, kwoty uzyskane ze sprzedaży syrenki były wspólnym majątkiem małżonków D., więc tylko połowę można uznać za darowiznę.
SA wytknął też SO, że źle policzył wartość spadku, od którego liczy się zachowek, gdyż w ogóle nie doliczył do niego (owych 111 tys. zł) darowizn. Zgodnie zaś z art. 993 kodeksu cywilnego przy obliczaniu zachowku do spadku dolicza się darowizny.
Nie stanowi natomiast darowizny korzyść uzyskana w związku z odrzuceniem przez ojca spadku. Zgodnie bowiem z art. 889 k.c. nie są darowizną bezpłatne przysporzenia, których darczyńca jeszcze nie nabył (tu: spadku). W tej sytuacji darowizny od ojca nie pokrywają zachowku należnego Jerzemu D. z ustawy.
– Rezygnacja ze spadku na rzecz syna ma jednak znaczenie dla oceny relacji między nim a zmarłym i oceny żądania zachowku ze względu na zasady współżycia społecznego (art. 5 k.c.) – powiedziała sędzia Edyta Jefimko.
W ocenie SA Jerzy D. nie zasługuje na wyrównanie zachowku, bo jest brana pod uwagę nie tylko sytuacja zobowiązanej do zapłaty (bardzo trudna), ale też zachowanie żądającego zachowku wobec zmarłego – a pozostawiało ono wiele do życzenia.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA