fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Muzyka

Orkiestra ciekawsza od solistki

Rzeczpospolita
Beethoven znów nie miał szczęścia. Bohaterem tego wieczoru nie był on, lecz Filharmonia Monachijska
Rzadko się zdarza, by uwagę przykuwał nie solista, a towarzysząca mu orkiestra. To właśnie przydarzyło się wczoraj, drugiego dnia XIII Festiwalu Beethovenowskiego.
W programie znalazł się koncert skrzypcowy Beethovena, który zagrała Viviane Hager. To kolejna postać w szeregu młodych, atrakcyjnych kobiet, starannie wykształconych muzycznie. Takie artystki lansuje dziś świat, a one starają się zachwycić tak urodą, jak i techniką gry. Kiedy jednak biorą się za tak znaną kompozycję, chciałoby się zrozumieć, dlaczego to robią i co interesującego potrafią w niej odkryć. Viviane Hager z łatwością pokonywała kolejne pasaże Beethovenowskiego utworu, czarując urodą dźwięku swego stradivariusa. W grze niemieckiej skrzypaczki była elegancja, lecz zbyt mało inwencji. Znacznie więcej potrafiła odnaleźć w muzyce Beethovena orkiestra Filharmonii Monachijskiej. W jej akompaniamencie było bogactwo brzmieniowych planów i mnóstwo odcieni.
Druga część wieczoru już niepodzielnie należała do Monachijskich Filharmoników, którzy zagrali, rzadko wykonywaną w salach koncertowych, pełną wersję baletu „Ognisty ptak” Strawińskiego. Ta muzyka miała pasjonującą dramaturgię, a prowadzący orkiestrę Amerykanin Hugh Wolff starannie zadbał o to, by ukazać całe bogactwo instrumentacyjnych pomysłów kompozytora. Entuzjazm publiczności po wysłuchaniu tego utworu był w pełni zasłużony. Na festiwalu czeka nas teraz dawka muzyki kameralnej. Dziś Rudolf Buchbinder ma zagrać sonaty fortepianowe Beethovena, jutro natomiast z recitalem wystąpi kolejna młoda, a już znana w muzycznym świecie skrzypaczka Baiba Skribe. Towarzyszyć jej będzie siostra pianistka Lauma.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA