fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Edukacja

Zamach na autonomię

Fotorzepa, Radek Pasterski RP Radek Pasterski
Polscy rektorzy alarmują: minister nauki chce mocno ograniczyć samodzielność uczelni.
Środowisko akademickie nie zgadza się na reformy, które zamierza wprowadzić resort nauki. Część z nich uważa za niezgodne z konstytucją.
Uczeni krytykują zwłaszcza ograniczanie samodzielności Rady Głównej Nauki i Szkolnictwa Wyższego, uprawnienie ministra nauki do nieograniczonego ingerowania w statuty uczelni, a także narzucanie zasad dysponowania swoimi pieniędzmi. Uwagi do projektu nowelizacji ustawy rektorzy z Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich, organizacji zrzeszającej ponad 100 największych uczelni w kraju, przesłali pod koniec ubiegłego tygodnia do Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego. „Rz" dotarła do tego dokumentu.
Rektorzy wskazują kluczowe problemy, które ich zdaniem powinny zostać rozwiązane. Najistotniejszą kwestią jest autonomia RGNiSW. – Ministerstwo chce ingerować w statut Rady, chce mieć wpływ na sposób wyboru jej kierownictwa oraz zakres jej prac. To sprowadzi tę instytucje do roli doradczej ministra nauki – przekonuje prof. Wiesław Banyś, przewodniczący KRASP. 12  mld zł w 2013 r. przeznaczono na szkolnictwo wyższe – To instytucja opiniodawcza dla parlamentu i wielu innych ministerstw. Propozycje ministerstwa to próba osłabienia Rady – uważa prof. Jerzy Woźnicki, szef Fundacji Rektorów Polskich. Kolejna zmiana, na którą nie chcą przystać, to przekazanie ministrowi nauki możliwości do nieograniczonego i nieokreślonego ingerowania w statuty szkół wyższych. – Minister nauki już teraz może wymusić zmiany w statucie uczelni, ale tylko gdy jest on niezgodny z prawem. Nie rozumiemy intencji, które przyświecają tym zmianom – mówi prof. Banyś. Dodaje jednak, że część reform zgłoszonych przez ministerstwo idzie w dobrym kierunku. Obiekcje budzi także propozycja zawarta w nowelizacji ustawy o finansach publicznych, która zakłada, że uczelnie publiczne będą miały obowiązek gromadzić przychody własne na rachunkach wyłącznie Banku Gospodarstwa Krajowego. Chodzi o kwotę ok. 3 mld zł, którą państwowe szkoły wyższe teraz deponują na kontach banków komercyjnych. Szacują, że koszty związane z wypowiadaniem umów, zmiany w systemie rozliczeniowym i straty z tytułu odsetek będą dla nich, ale także dla studentów, bardzo dotkliwe. Obecnie trwają konsultacje projektu nowelizacji.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA